Dombrowicz wykorzystuje w kampanii wyborczej podległą sobie formację siłową

0
948
views

Tymi ostrymi słowami komentuje wczorajszy incydent, do którego doszło przy ulicy Mostowej kandydat na prezydenta Bydgoszczy Kosma Złotowski.

Przypomnijmy wczoraj sztabowcy Rafała Bruskiego, którzy wykorzystywali materiały wyborcze z hasłem ,,Dombrowicz = Długi dla Pokoleń”, zostali spisani przez funkcjonariuszy Straży Miejskiej i Policji. Powodem interwencji miała być rzekomo obraza – To bezprzykładny w naszym mieście sposób ograniczania wolności słowa. Przykładów takiego działania można się dopatrywać na Białorusi względnie w Rosji. Czyżby prezydent Dombrowicz stawał się podobny do Aleksandra Łukaszenki? – pisze w swoim oświadczeniu kandydat Prawa i Sprawiedliwości – Demonstracja zatrzymana została pod pretekstem obrazy.
Czyżby fakt, że dług (bez zadłużenia spółek komunalnych takich jak wodociągi) Bydgoszczy sięga niemal 58% dochodów miasta był obrazą? Jeśli tak, obrazą jest urzędowanie obecnego prezydenta, on bowiem do tego zadłużenia doprowadził.

Na zakończenie Kosma Złotowski twierdzi, że konflikt pomiędzy prezydentem Konstantym Dombrowiczem, a Rafałem Bruskim jest tylko kłótnią w rodzinie ,,platformerskiej” – Kłótnia w platformerskiej rodzinie, między urzędującym prezydentem, a jego dawnym zastępcą, obecnie konkurentem wkroczyła w fazę rozwiązań siłowych.

Należy wyrazić nadzieję, że do zamieszek nie dojdzie.