Co z naszymi emeryturami?

0
677
views

Minister pracy i polityki społecznej Jolanta Fedak wystąpi z postulatem, by „ograniczyć funkcjonowanie towarzystw emerytalnych”. -Polacy powinni oszczędzać na emerytury gdzie chcą – powiedziała w poniedziałek szefowa resortu pracy.

Resort chce ograniczyć funkcjonowanie towarzystw emerytalnych. Polacy mają mieć prawo wyboru sposobu oszczędzania. -Dość już tych koncesji, koncesjonowanego rynku” – powiedziała w poniedziałek Jolanta Fedak podczas konferencji organizowanej przez OPZZ, a poświęconej zmianom w systemie emerytalnym. Zaznaczyła jednak, że swojego pomysłu nie konsultowała z innymi ministrami.
Zdaniem minister pracy efektywność funduszów może być wymuszona jedynie przez indywidualną decyzję obywatela. Fedak mówiła, że w odpowiedzi na pytanie o taką a nie inną konstrukcję systemu emerytalnego w Polsce, usłyszała od jego autorów, że chodziło im m.in. o to, by rozruszać i dokapitalizować warszawską giełdę. -Ja jestem to w stanie nawet zrozumieć, tylko po tych 12 latach (od rozpoczęcia reformy emerytalnej) pytam, czy już nie wystarczy” -powiedziała.
Były wiceminister finansów, prof. Stanisław Gomułka wskazał, że podawana przez rząd przyczyna zmiany systemu emerytalnego, czyli pogorszenie stanu finansów publicznych – nie jest wynikiem transferów do OFE. Zdaniem profesora, zmiana ustawy jedynie oddala w czasie ryzyko pojawienia się kryzysu finansowego, sprawiając również, że jego wystąpienie jest bardziej prawdopodobne. Prof. Gomułka stwierdził również, że projekt taki prowadzi do zrywania umów społecznych oraz narusza zasadę zaufania do państwa.
Znane są też poglądy związkowców. Z opinii, które napływają do OPZZ wynika, że związkowcy chcieliby dobrowolnej przynależności do OFE. W ten sposób każdy z nich mógłby samodzielnie decydować o miejscu lokowania kapitału. Dzięki temu możliwa byłaby kontrola stopy zwrotu. Przewodniczący OPZZ Jan Guz chce, aby dziedziczenie środków gromadzonych w OFE było pełne oraz aby każdy mógł sam decydować o czasie przejścia na emeryturę i uruchomieniu własnego systemu emerytalnego.
Zgodnie z rządowym projektem zmian w systemie emerytalnym zamiast 7,3 proc. składki do OFE ma trafiać 2,3 proc., a 5 proc. będzie księgowane na specjalnych kontach osobistych w ZUS. Rząd chce w ten sposób ograniczyć przyrost długu publicznego i deficytu.

www.ZielonyDziennik.pl, Emilia Szuper

źródło: www.onet.pl