Pierwszy biznes nie płacisz składek?

0
326
views

Komisja Przyjazne Państwo chce zafundować im czteromiesięczne wakacje ubezpieczeniowe. Gorzej, jeśli ktoś zachoruje.
Do Sejmu trafił projekt ustawy, który ma zachęcić bezrobotnych do otwierania własnych firm.

Dokument zakłada, że osoby otwierające po raz pierwszy działalność gospodarczą będą mogły skorzystać z tzw. wakacji ubezpieczeniowych. Mają one trwać cztery miesiące. Przez ten czas opłacanie składek do ZUS byłoby dobrowolne. Ponadto przedsiębiorca przez 24 miesiące od rozpoczęcia działalności płaciłby preferencyjne składki w wysokości 20 proc. minimalnego wynagrodzenia. Teraz jest to 30 proc. najniższej wypłaty.

Niższe składki opłacaliby również ci przedsiębiorcy, którzy prowadzili już kiedyś działalność, lecz od jej zamknięcia do założenia nowej firmy minęły 3 lata. Obecnie przerwa w działalności musi wynosić przynajmniej 5 lat, żeby po powrocie skorzystać z możliwości ulgi w składkach.

Zmiany popierają posłowie PO i PSL, którzy pracowali nad dokumentem w komisji Przyjazne Państwo. Projekt nie do końca podoba się natomiast resortom zdrowia oraz pracy i polityki społecznej. Ministerstwa nie krytykują całego dokumentu. Sprzeciwiają się jednak pomysłowi wprowadzenia wspomnianych wakacji ubezpieczeniowych.

Zmiany mogą nie wyjść na zdrowie

Resort zdrowia zwraca uwagę, że jeśli osoba nieodprowadzająca składek do ZUS ciężko zachoruje czy będzie miała wypadek, to może mieć spore kłopoty. – Ponieważ nie będzie miała opłaconej składki, zostanie zmuszona ponieść bardzo wysokie koszty leczenia – podkreślał na posiedzeniu komisji Andrzej Włodarczyk, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia.

Skutek zmian może się wówczas okazać odwrotny do zamierzeń. – Chcemy bowiem osobom bezrobotnym ułatwić założenie firmy, a może się okazać, że dla takiego przykładowego kogoś będzie to klęska, katastrofa, bo będzie musiał sam płacić za opiekę medyczną – dodawał Włodarczyk.

Ponadto według niego tworzenie kolejnej grupy osób uprzywilejowanych, zwolnionych z płacenia składki zdrowotnej jest kontrowersyjne – zwłaszcza w sytuacji, gdy mówi się o niewystarczających nakładach na ochronę zdrowia. Budżet NFZ może natomiast stracić na zmianie około 400 mln złotych rocznie.

Pomysł ubezpieczeniowych wakacji krytykuje też Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej. – Nie zgadzamy się na pozbawienie ochrony ubezpieczeniowej osób wykonujących jakąkolwiek pracę – mówiła na posiedzeniu komisji Małgorzata Szybka z resortowego departamentu ubezpieczeń społecznych.

Więcej na: www.e-prawnik.pl