Młodzi gniewni i… nietaktowni

0
730
views

Polityka. Poniedziałkowy poranek w Bydgoszczy wart jest odnotowania, bowiem kolejny młody wilczek Platformy w nocy lekko narozrabiał.
Tomasz Hardryk, pracownik Urzędu Wojewódzkiego i osobisty doradca wicewojewody Zbigniewa Ostrowskiego, zamieścił w internecie taką oto wiadomość: „Wystarczą dwa zdania antyniemieckie i bydło pisowskie dostaje spamów. Przykre i straszne”.
No i popisał się pan doradca, bo delikatnie rzecz biorąc, zachował się niestosownie. Ciekawe ile zdań polityków PiS musiało paść i do jakiego dojść wydarzenia, żeby tak młodego, gniewnego wyprowadzić z równowagi. Nawet gdyby były ich miliony, to i tak doradca winien trzymać nerwy, o przepraszam, pióro na wodzy.
Wybryk Tomasza Hardryka, jak bardziej grubiański od ubiegłorocznej gafy radnego Macieja Zegraskiego, który będąc asystentem ministra Radosława Sikorskiego paradował w Afganistanie w damskich stringach na głowie. Zapłacił za to ogromną cenę…
W Bydgoszczy, nieco wcześniej widoczny był i trzeci młody as – radny Michał Sztybel, który to w służbie u ówczesnego (byłego już) prezydenta miał w zwyczaju obrażać innych.
Obaj radni jakoś dojrzeli, zatem może i doradcy wicewojewody się uda. Zanim to jednak nastąpi będzie obrywał cięgi od politycznych przeciwników; pierwsze protesty, i słusznie, już się pojawiły.

la'a kea