Uwaga! Polska wprowadzi e-myto!

0
875
views

Polska nie powinna dłużej zwlekać z wprowadzeniem  e-myta od samochodów ciężarowych. Zgodnie z prawem unijnym, Polska jest zobowiązana jak najszybciej zastąpić system winietowy elektronicznym systemem poboru opłat drogowych.

Decydenci przy wprowadzeniu systemu muszą kierować interesem użytkowników, a więc kierowców ciężarówek i właścicieli firm transportowych. W większości opinii uczestników rynku, o wyborze technologii powinny decydować: cena urządzenia pokładowego, koszty jego użytkowania, łatwość montażu i prostota obsługi.

System e-myta pozwala w sposób bardziej skuteczny egzekwować opłaty drogowe i zarządzać ruchem tranzytowym po autostradach i drogach ekspresowych. W odróżnieniu od systemu winietowego, gdzie pobierane są opłaty zryczałtowane, koszty ponoszone są na podstawie rzeczywistej ilości przejechanych kilometrów. Nie bez znaczenia są więc także korzyści dla budżetu państwa. Decydenci powinni wybrać więc inwestycję tańszą, która szybciej się zwróci i będzie przynosiła większe dochody.

Polska musi jak najszybciej wdrożyć system elektronicznego poboru opłat od samochodów ciężarowych poruszających się po autostradach i drogach ekspresowych – uważa Instytut Globalizacji. W opinii ekspertów technologią, która spełnia powyższe kryteria, jest technologia DSRC (Dedicated Short-Range Communications), oparta na łączności mikrofalowej.

Według doświadczeń austriackich koszty obsługi systemu e-myta pochłaniają ok. 10 proc. rocznego przychodu. To o 5 proc. mniej, niż stanowią regulację Unii Europejskiej. Z kolei w Czechach, inwestycja w e-myto zwróciła się już po 7 miesiącach. Z dwóch ofert zakwalifikowanych do finalnej fazy przetargu na e-myto w Polsce, oferta na system mikrofalowy jest o 20 proc. tańsza.

System e-myta oparty na technologii mikrofalowej działa już w większości krajów w Europy. Na Słowacji funkcjonuje system satelitarny, niemniej polscy kierowcy skarżą się na system słowacki, gdzie częste kontrole policyjne i problemy z obsługą urządzeń utrudniają poruszanie się po tych drogach. Chwalą natomiast rozwiązania czeskie i austriackie, gdzie z sytemu korzysta już 150 tys. polskich „tirowców”.

GDDKiA jest jednym z największych beneficjentów programów unijnych. Podpisała łącznie 19 umów o dofinansowanie. Łączna wartość projektów objętych umowami przekroczyła 33 mld zł, a dofinansowanie unijne sięga 25 mld zł. Od uruchomienia programu Infrastruktura i Środowisko, z którego są współfinansowane także te dwie kolejne inwestycje, Komisja Europejska przekazała Dyrekcji refundacje w wysokości ponad 4 mld 454 mln zł.

Program Infrastruktura i Środowisko to największy program w Unii Europejskiej. Są z niego współfinansowane duże inwestycje infrastrukturalne, takie jak drogi, autostrady czy linie kolejowe. Na jego realizację w latach 2007-2013 Polska otrzyma z unijnego budżetu ok. 27,9 mld euro (ok. 111,6 mld zł), z czego na inwestycje w infrastrukturę transportową przeznaczone będzie blisko 19,4 mld euro (77,6 mld zł). To ponad 70 proc. ogólnych środków przeznaczonych na realizację POIiŚ.

 

Więcej:INTERIA.PL/PAP