Nowoczesne aglomeracje

0
700
views

Mieszkańcom metropolii za kilkadziesiąt lat grozi brak wody pitnej, jedzenia i tlenu. Naukowcy przewidują nowe rozwiązania w związku z tym.Ludzie zamieszkujący metropolie zużywają więcej energii, produkują więcej śmieci, więcej konsumują, bardziej też ingerują w naturę, co odbija się na przyszłym życiu nowych społeczeństw. Naukowcom spędza to sen z powiek i chcąc ratować miasta, rozmyślają nad nowymi rozwiązaniami. Pierwszym z nich jest uprawa roślin w miastach.

To nie jest nowy pomysł, wcześniej już wpadli na to futuryści, wymyślając ogródki warzywne w centrach miast. Przeliczając zyski i straty naukowcy doszli do wniosku, że opłacalna byłaby nawet uprawa warzyw na dachach miejskich. Pierwsze takie budowle już są, np. w Nowym Jorku i Egipcie. W ten sposób ograniczy się emisję dwutlenku węgla i zużycie świeżej wody do kilkudziesięciu procent. Warzywa uprawiane byłyby w tzw. uprawach aeroponicznych, czyli z korzeniami wiszącymi w powietrzu, opryskiwanych zmineralizowaną mgiełką wodną, która rozpylana by była z małych, oszczędnych dysz.
Chłodzenie- problem wielkich miast, zarówno jeśli chodzi o żywność, jak również o klimatyzację ogromnych przestrzeni w wielu budynkach. Jest to bardzo ważne, ponieważ w strefie tropikalnej najszybciej rozwijają się metropolie. Chodzi tu zarówno o mega miasta Azji jak i i aglomeracje afrykańskie. Współczesne systemy chłodzące są przestarzałe i energochłonne. Naukowcy wymyślili dwa wynalazki na utrzymanie równowagi cieplnej. Pierwszy z nich pozyskuje energię do chłodzenia z hałasu.

Wymyślono lodówkę która spręża i rozpręża całkowicie obojętny dla środowiska hel dzięki odpowiedniej modulacji fal dźwiękowych. Drugi zaś to zastosowanie chłodzenia magnetycznego. Metoda ta jest jednak bardzo kosztowna, ponieważ wymaga zastosowania stopu gadolinu, krzemu i germanu – Gd5 (Si2Ge2), który w umiejętnie modulowanym polu magnetycznym wykazuje duże własności chłodzące.
W nowoczesnych miastach być może dojdzie też do masowego przejścia na ogniwa paliwowe w samochodach miejskich. Planuje się zastosowanie ich nie tylko w samochodach, ale także do zasilania biur i domów. Miałoby to obniżyć ślad węglowy. Dużym wyzwaniem dla nowoczesnych megamiast będzie też zasilanie w wodę i recykling ścieków.

Zużycie wody ciągle wzrasta. Naukowcy znają już sposób na pozyskiwanie wody pitnej ze ścieków za pomocą potrójnej filtracji. Na początku oddziela się zawiesiny ciał stałych pływających w ściekach. Później brunatną ciecz przepuszcza się przez specjalny filtr odcedzający, który składa się z wiązek mikroskopijnych włókien. Na koniec woda przechodzi przez filtr molekularny wychwytujący z niej wszystko, co jest większe od cząsteczek H2O, zwłaszcza wirusy i bakterie.
Technika coraz szybciej idzie do przodu. Jednak czy da się naprawić za wszelką cenę świat, nie zmieniając mentalności ludzi, którzy o niego w ogóle nie dbają?

Paulina Milewska