Zielona Góra: Prokuratura twierdzi że Policjanci niewinni

0
561
views

Pod kołami radiowozu zginął kibic. Mężczyzna który zginął w nocy pod kolami radiowozu w Zielonej Górze wtargnął nagle na jezdnię. Rozmawiał przez telefhttp://www.zielonydziennik.pl/node/add/storyon.

Wstępnie zakładamy, że był to nieszczęśliwy wypadek – mówi Alfred Staszak, prokurator z zielonogórskiej Prokuratury Okręgowej.

Śledczy wciąż nie wiedzą jak szybko jechał nieoznakowany bus policji, bo większość śladów zatarli pseudokibice walczący z policją. Nocne zamieszki wywołane wypadkiem na ulicach Zielonej Góry trwały kilka godzin.

Teraz ulice miasta patroluje więcej funkcjonariuszy, bo policja obawia się kolejnej fali zamieszek. Prezydent Zielonej Góry powołał sztab kryzysowy do monitorowania sytuacji. W miejscu śmierci kibica Falubazu pojawiły się znicze.

Tymczasem świadkowie nocnych zajść mówią, że – wbrew zapewnieniom prokuratorów – policjanci wcale nie starali się reanimować potrąconego 23-latka i robili to przypadkowi ludzie.

Pojawiają się też oskarżenia o to, że policjanci byli już przed wypadkiem zbyt nerwowi i agresywni wobec kibiców, którzy fetowali zdobycie mistrzostwa przez drużynę żużlową.

Policja chciała pokazać, że nad tym panuje. Wjeżdżali samochodami w tłum próbując ludzi spędzić z ulic na chodniki. To oni okazywali niepotrzebną agresję – słowa jednego z mieszkańców cytuje gazetalubuska.pl.

Więcej na: kontakt24.tvn.pl