Czy Messi jest już najlepszym piłkarzem wszech czasów?

0
832
views

Messi zdobył po raz trzeci z rzędu Złotą Piłkę, prestiżową nagrodę francuskiego magazynu France Football. Nikogo nie dziwi to wyróżnienie dla argentyńskiego piłkarza. Od kilku sezonów jest bezdyskusyjnie najlepszym piłkarzem i razem ze swoim klubem F.C. Barcelona zgarnia najważniejsze trofea w piłce klubowej.

Czy to jednak wystarczy, aby zostać uznanym za najlepszego piłkarza wszech czasów i przegonić w rankingu Brazylijczyka Pele, Maradone czy Platiniego?
Francuz, który w latach 83-85 zdobywał Złotą Piłkę France Football, komplementował
– Leo Messi zawsze będzie wielki. Z wygraną lub bez w mistrzostwach świata. Jednak triumf na mundialu to bez wątpienia coś wspaniałego. To pozostaje w świadomości ludzi – dodał.
Sam Platini nigdy nie podniósł pucharu Mistrzostw Świata. Z reprezentacją Francji zdobył brąz na mundialu w Meksyku.
Wypowiedź obecnego szefa UEFA jednoznacznie sugeruje,że jeżeli Messi ma być najlepszy, powinien zdobyć z Argentyną puchar Mistrzostw Świata.
Dotychczasowe turnieje, w których brał udział piłkarz Barcy, razem z reprezentacją Argentyny, kończyły się zazwyczaj na pierwszej fazie pucharowej, a sam Messi wypadał dość blado. Osiągnięcia strzeleckie w reprezentacji Messiego to tylko 19 bramek. Dla porównania w poprzednim sezonie zdobył 53 bramki w klubie.
Porównując dorobek gwiazdy Dumy Katalonii, do dorobku Pelego czy Maradony, w reprezentacji nie wygląda to imponująco pod względem sukcesów i zdobytych goli . Porównanie tych zawodników pod względem gry w Europie wypada o wiele lepiej po stronie Messiego.

Sprawa została skomentowana obrazowo… przez samego Maradone broniącego rodaka – Co z tego? Kadra nie trenuje ze sobą codziennie, poddana jest zupełnie innej presji. Mundial to z kolei turniej, na którym gra się kilka meczów i wszystko jest możliwe. Nikt mi nie wmówi, że Grecja była najlepsza w 2004 roku w Europie.
Pozostaje nam czekać co przyniesie przyszłość .

Może Argentyna zdobędzie tytuł najlepszej drużyny świata, a Messi będzie czarował tak samo jak na boiskach Ligi Mistrzów?

 

Mikołaj Gałązkiewicz