Szykują się zmiany w Kodeksie Pracy

0
685
views

Nie będzie drugiej ustawy antykryzysowej. Na posiedzeniu Komisji Trójstronnej zadecydowano, że zmiany w prawie pracy będą wprowadzane w Kodeksie Pracy. To znacznie przedłuża procedury. Nie daje też pewności, czy porozumienie między pracodawcami a związkowcami zostanie osiągnięte.

Chodzi w szczególności o przepisy przedłużające okresy rozliczeniowe pracowników i stosowanie kont czasu pracy. Resort pracy proponował trzy różne warianty na wdrożenie zmian. Ostatecznie zgodzono się na najdalej idący wariant, czyli zmianę działu VI Kodeksu Pracy.

– Cieszymy się z tego powodu, bo czas pracy jest kluczową regulacją dla pracodawców, ale obawiamy się, bo w Komisji Trójstronnej zajmowano się czasem pracy kilka lat temu, niestety bez pozytywnego rezultatu. Nam na tym posiedzeniu bardziej zależało na przyśpieszeniu prac nad ustawą antykryzysową, a przynajmniej jej niektórymi rozwiązaniami z zakresu czasu pracy – mówi dr Monika Gładoch, ekspert ds. prawa pracy i doradca Prezydenta Pracodawców RP.

W opinii pracodawców przyjęta w sierpniu 2009 roku ustawa antykryzysowa pozwoliła zachować miejsca pracy i poczynić pewne oszczędności w kasie pracodawców.

Negocjacje zmian przepisów o czasie pracy rozpoczną się w najbliższych tygodniach, po uzyskaniu odpowiednich analiz z resortu pracy.

– Na razie jeszcze nie wiemy, jakie są propozycje. My zgłosiliśmy własne opracowanie – jest tam kilka ciekawych nowych rozwiązań, dotyczących kont czasu pracy, ale myślimy, że należy rozpocząć pracę od tego, co najpilniejsze, czyli poprawienia nienajlepszych regulacji, np. dotyczące doby pracowniczej. Być może uda nam się wynegocjować czy wspólnie ustalić ze związkami wydłużenie okresu rozliczeniowego – to by pozwoliło na wprowadzenie tej nowej regulacji dotyczącej kont czasu pracy – wyjaśnia ekspert ds. prawa pracy.

Przedstawiciele trzech głównych centrali związkowych byli przeciwko wszystkim propozycjom strony rządowej. Związkowcy zapowiadają już, że na pewno nie zgodzą się na 12-miesięczny okres rozliczeniowy. Chcą również w ramach zmian stabilizacji zatrudnienia na umowach terminowych i cywilnoprawnych.

Wstępne deklaracje obu stron pokazują, że negocjacje będą trudne.

– Nie potrafimy jeszcze prowadzić dialogu. W Konstytucji mamy zapisany dialog partnerów społecznych, jest ustawa o Komisji Trójstronnej. Ustawodawca nam zaufał, ale my nie jesteśmy jeszcze dojrzałymi partnerami, którzy czują odpowiedzialność za państwo i rynek pracy w Polsce – ocenia dr Monika Gładoch.

I dodaje: – Myślę, że jest brak zaufania ze strony związkowej. Obawiają się tego, że jeżeli pracodawcy zgłaszają jakieś propozycje, to może po to, żeby kogoś oszukać, żeby ugrać na tym własny interes – to jest bardzo niepokojące.

Źródło: newseria