Serwis samochodu po zimie

1
591
views

Zima to trudny okres, po którym wszyscy musimy się zregenerować i przygotować do wiosny. Nie możemy również zapomnieć o naszych samochodach, którym śnieg, mróz, sól i błoto zapewne mocno dały się we znaki.

Jak zatem dopieścić auto, aby bezawaryjnie dowiozło nas na majówkę, radzi ekspert Motoricus.

Kontrola płynówOkres zimowy negatywnie wpływa na poszczególne podzespoły i elementy samochodów. Dlatego bardzo istotne jest, aby z chwilą nadejścia wyższych wiosennych temperatur skrupulatnie skontrolować stan techniczny pojazdu i wyeliminować usterki, które mogą na dobre unieruchomić pojazd. Jednym z bardziej czułych na zmiany sezonu systemów pojazdu jest układ chłodzenia.
Układ chłodzenia
„O ile w okresie zimowym układ chłodzenia „odpoczywał”, to w okresie wiosenno letnim będzie narażony na duże obciążenie związane z wysokimi temperaturami oraz pracą przy wyższym ciśnieniu. Jego przegląd powinien zawierać kontrolę poziomu płynu chłodzącego i szczelność na połączeniach gumowo – metalowych” – mówi Adam Klimek z Motoricus.com. „Powinna być również przeprowadzona kontrola temperatury otwarcia termostatu oraz prawidłowej pracy wentylatora/wentylatorów obniżającego temperaturę płynu w chłodnicy” – dodaje Klimek.

Kolejnym istotnym zabiegiem będzie zewnętrzne oczyszczenie z soli i piasku chłodnicy, które wykonuje się strumieniem wody o niewielkim ciśnieniu. Zabieg ten zwiększy efektywność schładzania. Koszt kontroli układu nie przekracza 50 zł.
Płyny ustrojowe
Kontrola płynówWszelkie płyny pracujące w samochodach w naturalny sposób zużywają się tracąc swoje właściwości. Często ich jakość ma znaczący wpływ na nasze bezpieczeństwo i dlatego skontrolujmy ich stan przed nowym sezonem.

Letni płyn do spryskiwaczy oprócz różnic wynikających z temperatury zamarzania w stosunku do zimowego ma lepsze właściwości myjące. Pozbawiony jest alkoholu, który w wyższych temperaturach szybko odparowuje z szyby zmniejszając jego efektywność.

Płyn hamulcowy musi być skontrolowany na zawartość wody oraz temperaturę wrzenia. Jeśli okaże się, że wody jest powyżej 3% w stosunku do objętości, płyn koniecznie musi być wymieniony. Woda w płynie hamulcowym znacznie obniża temperaturę jego wrzenia, co w efekcie prowadzi do obniżenia skuteczności całego układu hamulcowego. Serwisowy koszt takiego przeglądu wynosi ok. 30 zł.
Układ wydechowy
Kontrola układu wydechowegoKontrola układu wydechowego polega głównie na sprawdzeniu jego szczelności. W przypadku problemów z równą pracą silnika oraz spadkiem jego mocy, często odpowiedzialny za to jest katalizator. Dzieje się tak ponieważ w okresie wiosenno – letnim pracuje on w skrajnie wysokich temperaturach i w przypadku jego częściowego zatkania następuje wzrost temperatury silnika. Weryfikację jakości pracy katalizatora najlepiej jest przeprowadzić w stacji wyposażonej w profesjonalny analizator spalin.
Czystość ma znaczenie
Czysty samochód nie jest wyłącznie kwestia estetyki. Nie wystarczy umyć karoserię w automatycznej myjni i odkurzyć wnętrze. Bardzo istotne jest kompleksowe mycie podwozia i nadwozia. Szczegółowe mycie oraz obfite spłukanie, szczególnie miejsc trudnodostępnych, pozwoli usunąć pozostałości zimowych posypek używanych na drogach. Po umyciu nadwozie powinno się odtłuścić i osuszyć. To dobry moment na ocenę ewentualnych uszkodzeń powłoki lakierniczej. Każdy ubytek powinien zostać zabezpieczony.

„Nie ma konieczności biec od razu z tym do lakiernika! Na rynku oferowane są lakiery do tzw. zaprawek, których koszt nie przekracza 30 zł. za pojemnik wraz z pędzelkiem” – mówi Adam Klimek z Motoricus.com. W przypadku uszkodzenia warstwy podkładu zaprawienie tylko lakierem nie wystarczy. Dostępne są zestawy, które zawierają papier ścierny lub mini szczotkę drucianą do usunięcia powierzchniowej rdzy. Następnie nanosimy preparat odtłuszczający i zaraz po nim lakier podkładowy i dopiero po wyschnięciu lakier „zaprawowy”. Koszt takiego zestawu waha się pomiędzy 45 a 90 zł. Prosta czynność polegająca na zabezpieczeniu drobnych ubytków uchroni nas przed poważnymi i kosztownym naprawami. Finalnie konserwacja nadwozia powinna zostać zakończona nałożeniem tzw. wosku twardego, po którym będzie bardziej odporne na uszkodzenia mechaniczne oraz destrukcyjny wpływ promieniowania UV.
Układ wentylacji oraz klimatyzacji
Dobrze działający układ wentylacji i chłodzenia to zapewnienie komfortu podróży w nadchodzące ciepłe dni. Trzeba jednocześnie pamiętać, że zaniedbana klimatyzacja może również bardzo szkodzić zdrowiu, dlatego jej wiosenny przegląd jest właściwie konieczny.

Przynajmniej raz do roku należy wymienić filtr kabiny odpowiedzialny za oczyszczanie powietrza z zanieczyszczeń stałych. Dodatkowo filtry aktywne, tzw. węglowe, odpowiadają za eliminację różnych zapachów z zewnątrz. Coraz bardziej popularna na rynku jest usługa ozonowania wnętrza pojazdu. Taki zabieg (koszt to ok. 70 zł) dzięki silnemu działaniu utleniającemu zabija pleśnie, grzyby, roztocza, bakterie i wirusy. Podczas przeglądu po zimie zwróćmy uwagę, aby rzetelnie zostały sprawdzone drożności kanału odprowadzającego skropliny oraz wlotów powietrza, bowiem od również tego zależy poprawne działanie układu wentylacji oraz klimatyzacji. Jeżeli pojazd użytkowany jest w warunkach podwyższonego zanieczyszczenia np. duża aglomeracja miejska, bezdroża czy parkowanie w otoczeniu drzew, wymianę filtra oraz czyszczenie kanałów powinno być wykonane dwa razy w roku; najlepiej wczesną wiosną i jesienią. Pamiętajmy także, że nie rzadziej niż co dwa lata powinniśmy oczyścić układ z wilgoci i uzupełnić czynnik chłodzący do wymaganego poziomu.
Wymieniamy opony na letnie
Kontrola ukłądu hamulcowegoWyznacznikiem terminu wymiany opon na letnie jest średnia dobowa temperatura oscylująca w okolicy 7 stopni Celsjusza. Warto jednak zaznaczyć, ze wielu kierowców rejestruje temperaturę w południe w słońcu nie biorąc pod uwagę faktu, że rano w marcu czy kwietniu może być nawet ujemna. Dlatego niebezpieczną praktyką jest montowanie letniego ogumienia, gdy tylko znika śnieg i pojawiają się pierwsze cieplejsze dni. Koszt zmiany opon w zależności od średnicy oraz typu koła mieści się w przedziale 80 – 200 zł.

Większość profesjonalnych serwisów ogumienia, oferuje usługę sezonowego przechowywania opon, za co musimy zapłacić w zależności od lokalizacji warsztatu w okolicach 100zł. Jeżeli dysponujemy odpowiednim pomieszczeniem i zastosujemy się do kilku istotnych zasad sami możemy zapewnić oponom odpowiednie warunki składowania:

• Pomieszczenie do przechowywania opon powinno być chłodne, suche i ciemne oraz od czasu do czasu wentylowane.
• Temperatura przechowywania nie powinna przekraczać temperatury pokojowej.
W ogrzewanych pomieszczeniach opony powinny być oddalone od źródła ciepła.
• Opony powinny być chronione przed bezpośrednim działaniem światła słonecznego.
• Rozpuszczalniki, paliwo, smary, środki chemiczne itp. nie powinny być przechowywane w tym samym pomieszczeniu, ani pozostawać w bezpośrednim kontakcie z oponami.
• Opony zamontowane na obręczach powinny być przechowywane pod nominalnym ciśnieniem zalecanym przez producenta opon lub pojazdu.

„Przechowywanie opon w niewłaściwych warunkach powoduje zmiany właściwości fizycznych, takich jak odkształcenie ściany bocznej, stopki, czoła bieżnika itp. Wpływa to na skrócenie okresu użytkowania opon, a nawet może doprowadzić do ich zniszczenia w stopniu uniemożliwiającym dalszą eksploatację” – powiedział Klimek z Motoricus.com.

Sposoby przechowywania opon oraz całych kół są różne. Całe koła (opony zmontowane na felgach) najlepiej powiesić – składować na hakach montowanych do ściany lub specjalnych stojakach, w których koła mocowane są poprzez felgi pozostając jednocześnie wzajemne zdystansowane. Jeżeli nie dysponujemy stojakiem ani hakami istnieje możliwość składowania kół w poziomie. Unikajmy jednak tego, aby nie miały bezpośredniego kontaktu z posadzkami betonowymi stosując podkładkę np. ze styropianu lub tworzywa sztucznego. Składowanie samych opon powinno odbywać się w pozycji pionowej pamiętając o ich obracaniu o znaczny kąt w odstępach kilku tygodniowych – unikniemy przez to odkształcenia czoła opony.

Źródło: Motoricus
fot. Motoricus

1 KOMENTARZ