Jemy, pracujemy, tyjemy!

0
838
views

Byle jak, byle co, byle szybko. Tak w skrócie jada Polak w miejscu pracy. Efekt? – już prawie połowa dorosłych w naszym kraju boryka się z nadwagą. A nadchodzi zima, pora najbardziej sprzyjająca przyrostom wagi.  Może być tylko gorzej?

W teorii wszystko wydaje się proste. Wiemy, że powinniśmy jeść pięć razy dziennie, bo słyszeliśmy już o tym tysiąc razy. Tak samo zdajemy sobie sprawę, że nasza dieta powinna być bogata w warzywa i owoce, a uboga w słodycze. Problem w tym, że w praktyce wszystko wygląda inaczej – tłuściej, szybciej i kaloryczniej.

Na szczęście, na stres
Dobrze zbilansowaną dietę utrzymać jest niełatwo, zwłaszcza jeśli jest się aktywnym zawodowo. Szybkie tempo życia, stres, coraz więcej pracy i coraz mniej czasu wolnego. Wszystko to, jak nic zachęca nas do sięgnięcia po niezdrowe, kaloryczne przekąski, które nie służą naszemu zdrowiu. Lubimy je, bo po spożyciu czegoś „słodkiego” w organizmie wzrasta ilość glukozy stymulującej wydzielanie serotoniny, która odpowiada za nasz dobry nastój.  Dlatego tak trudno powstrzymać się przed sięgnięciem po lukrowanego pączka, którym częstuje koleżanka z biura.
O pokusach najlepiej wiedzą ci, którzy jeżdżą w delegacje. Dla Dariusza Jarczyńskiego z PrimeSoft Polska podróże służbowe to codzienność. Jako osoba zajmująca się wdrożeniami elektronicznego obiegu dokumentów V-Desk, spędza za kółkiem wiele godzin – Nie ma co się czarować: w podróży rzadko kiedy jest czas na przemyślany wybór posiłku – przyznaje Jarczyński.
Podobnego zdania jest Małgorzata Słodownik z firmy Neptis dostawcy usługi monitoringu Flotis.pl – kierowcy w trasie najchętniej jedzą przekąski w rodzaju batonika czy drożdżówki. Choć trzeba przyznać niektórzy z nich są bardziej świadomi i sięgają po np. sałatki czy koktajle – zaznacza Słodownik.

Każdy chce zarobić
Modę na zdrowe odżywanie doskonale wyczuli restauratorzy sieci typu fast food włączając do menu sałatki i desery jogurtowe. Ale nie tylko oni. W nurt bycia fit chcą wpisać się także producenci żywności. Zapracowani Polacy mogą przebierać w daniach light – jogurtach, serkach, chlebach, otrębach a także…dietetycznych czekoladach. Nie wszystko jednak złoto co się świeci. Zdrowe płatki zawierają czasem duże ilości cukru, tak samo jak zbożowe batoniki oblane słodką polewą. Co więcej produkty oznaczone jako zdrowe i przyjazne zgrabnej figurze są często droższe niż ich zwykłe odpowiedniki. Nic dziwnego zatem, że są tacy, którym zdrowe odżywianie kojarzy się z fanaberią bogaczy. Niesłusznie.

Trzy minuty
O dobrą dietę można zatroszczyć się także w miejscu pracy, nie tracąc przy tym majątku. Wystarczy wrzucić do torby jakiś sezonowy owoc, a obok niego położyć jogurt i otręby. Bardziej zaawansowani mogą poświęcić trzy minuty na obranie marchewki, idealnej do schrupania w przerwie. Przygotowanie do pracy prostej sałatki składającej się z pomidora, ogórka i kukurydzy zajmie ok. 10 minut, jeszcze mniej czasu pochłonie przygotowanie kanapek z razowego chleba. Bycie w pracy: za biurkiem czy w trasie nie skazuje nas na śmieciowe jedzenie. To raczej wyzwanie, któremu można sprostać.

10 przykazań człowieka jedzącego-pracującego

1.planuj swoje posiłki a unikniesz słodkich wpadek
2.zaprzyjaźnij się z owocami
3.nie stroń od warzyw
4.zjedz rano śniadanie, choćby najskromniejsze
5.pij wodę
6.spożywaj dziennie 5 mniejszych posiłków zamiast 3 większych
7.wygospodaruj w trakcie dnia pracy kwadrans na spokojne spożycie posiłku
8.wieczorem jedz tylko lekkie dania
9.próbuj nowych potraw, nie ma nic gorszego niż nuda na talerzu
10.słodycze w menu? Tak, ale jako epizod a nie aktor pierwszego planu 🙂

Dla Zd24.pl, Creandi.pl