GP Monako testem sprawności Webbera

0
838
views

Mark Webber (Red Bull) będzie w najbliższy weekend bronił tytułu mistrzowskiego na torze ulicznym w Księstwie Monako. Dobry wynik uwiarygodni go w oczach władz zespołu, które mają co do niego coraz większe wątpliwości.

Trasa w Monte Carlo nie daje wielu możliwości wyprzedzania, wobec czego wielkie znaczenie ma tutaj powodzenie w kwalifikacjach. Webber będzie musiał przez cały czas spisywać się na najwyższych obrotach, bo wygrana ma dla niego w tym wypadku kolosalne znaczenie.

Udana obrona tytułu znacznie podniosłaby jego notowania u władz Red Bulla, które liczą na to, że 36-letni Australijczyk wskoczy wreszcie na wyższy bieg, przede wszystkim wspomagając zespół w walce o mistrzostwo konstruktorów.

Webber w tym sezonie tylko raz zajął miejsce na podium (2. miejsce w Malezji), ale wówczas zwycięstwo podstępnie odebrał mu partner Sebastian Vettel. Poza tym, byłby to lokaty 5-7, a oczekiwania wobec niego są znacznie większe.

Webber ma z Red Bullem umowę tylko na sezon 2013, chociaż boss Christian Horner nie wyklucza, że zespół podpisze kolejną na sezon 2014. Jednak jeśli wyniki kierowcy nie będą dość satysfakcjonujące, to może on się pożegnać z RBR – spekuluje się, że jego miejsce może zająć m. in. Kimi Räikkönen (Lotus) albo rodak Daniel Ricciardo (Toro Rosso).

„Wyścig w Monako sprawia Markowi szczególną przyjemność, jest tutaj fantastyczny, więc mamy nadzieję, że tym razem również pokaże się z mocnej strony”, powiedział Horner.

„Decyzje odnośnie kierowców będą podejmowane w lecie, a Mark będzie brany pod uwagę jeśli będzie odnosił zadowalające wyniki i będzie chciał z nami dalej jeździć”, dodał.

Jak podają wiadomości F1, Webber jest faworytem wyścigu, ale czeka go dość trudne zadanie. Spoczywać będzie na nim większa presja, a ponadto będzie musiał uważać na prowadzącego w klasyfikacji indywidualnej Vettela, który już raz odebrał mu pierwsze miejsce.

Niemiec jest do tego przez zakłady bukmacherskie plasowany w czołówce faworytów – Webber ma więc coś do udowodnienia, a relację ze zmagań jak zwykle zamieści dział Formuła 1 wiadomości bet365.

 

pl