Przerwać milczenie?

0
806
views

Jestem fanką odpowiedzialności(!) – za myśli, mowę i czyny. Każda z tych codziennych czynności niesie z sobą ogromny, jeszcze przez nas niedoceniany, ładunek energii.

Dlatego też cieszę się, że dzisiaj w Warszawie, pojawili się członkowie amerykańskiej organizacji SNAP, którzy według informacji onetu (cytat za PAP) podczas konferencji prasowej twierdzili, że: „Nie można ukrywać przestępstw seksualnych popełnionych przez księży pedofilów. Zachęcamy pokrzywdzonych i świadków do informowania organów ścigania”.

Organizacja istnieje od 23 lat i zrzesza ponad 10 tys. ofiar molestowania przez księży. SNAP żąda zbadania przez Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze roli papieża Benedykta XVI, watykańskiego sekretarza stanu z czasów Jana Pawła II kard. Angelo Sodano, obecnego sekretarza stanu kard. Tarcisia Bertone oraz szefa Kongregacji Nauki Wiary kard. Williama Levadę. Liderzy SNAP złożyli we wtorek powiadomienie o podejrzeniu popełnienia zbrodni przez watykańskich hierarchów…

Dobrze się stało, choć się tym wyznaniem mocno narażam, że w Polsce, państwie, w którym znaczącą rolę odrywa Kościół, ktoś ma odwagę mówić o księżach pedofilach. Moja aprobata działalności SNAP nie wynika z niechęci do instytucji Kościoła lecz z wspomnianego już poczucia odpowiedzialności za swoje życie. Swoje i innych.

Przed nią nie ma ucieczki. Nie można przecież ciągle chować się za sutanną (nawet tą z purpurowymi guziczkami!), za poselskim immunitetem, za togą sędziego, za biurkiem urzędnika czy mundurem policjanta. Ten, kto myśli inaczej, śni i niczym lunatyk, nieświadomie przeżywa każdą kolejną chwilę…
Bez względu na to kim jesteśmy, podlegamy tym samym prawom.

Dlatego niech Międzynarodowy Trybunał Karny, wzorem sądu Ozyrysa, rozstrzygnie, czy hierarchowie kościelni poprzez zmowę milczenia są współodpowiedzialni za czyny podlległych sobie księży pedofilów.

 

la'a kea