Zielony Dziennik

Niewiernych za burtę!

Smutno tak trochę – przedostatni tydzień wakacji minął. Znowu było mokro, jesiennie. Z miasta wyprowadziły się jaskółki – jeszcze tylko w Myślęcinku, nad stawami, można je spotkać. Bociany sejmikują na polach w pobliżu Sicienka, a pierwsze kasztany spadają pod nogi.
A jak już o nogach mowa, to… bydgoski PiS kolejny raz strzelił sobie w stopę. Dlaczego? A no dlatego, że prowadzi kampanię tak jak kiepski kucharzyna przygotowuje obiad; stale odgrzewając te same kotlety. Mało tego, że nieświeże, to jeszcze – uwaga – PiS złożył donos na samego siebie! Zwrócił się bowiem do prokuratury z wnioskiem o zbadanie, czy kilka lat temu były prezes LPKiW nie popełnił przestępstwa wybierając partnera do budowy aquaparku. Prezesem wówczas był Józef Rogacki, radny sejmiku z listy PiS, wiceprezydentem były protegowany przez PiS Wojciech Nowacki, a… a było to wówczas tak, że PiS raz popierał ówczesnego prezydenta, a raz nie. Wszystko w zależności od kierunku wiatru – politycznego, oczywiście.
Sobie w kostkę strzał oddała też Platforma, która to w sobotę wyrzuciła ze swoich szeregów niewiernych towarzyszy. Za co? Za to, że postanowili sami ubiegać się o miejsca w parlamencie. Tak jak np. Roman Jasiakiewicz, który kilka miesięcy temu otrzymał legitymację PO i, który dzięki temu niewielkiemu dokumentowi do dziś zawiaduje całkiem sporą radą miasta. Teraz przewodniczący będzie miał kolejny atut w ręku – zawsze może powiedzieć, że to dla Bydgoszczy, dla swojego ukochanego miasta w proch własną karierę polityczną obrócił.
Mam wielką nadzieję, że w pył nie zamieni się jeden z najokazalszych, zabytkowych gmachów w Bydgoszczy. Wszystko wskazuje na to, że przejmie go w większej części Collegium Medicum w Bydgoszczy UMK w Toruniu. Uczelnia zamierza zainwestować w niego ponad 30 milionów złotych i usadowić w nim stomatologię. Tym, którzy drą dziś szaty pod hasłem „Nie oddamy perły przy Dworcowej UMK” wyjaśniam, że gmaszysko się sypie i jeśli(w 5 przetargach nie znalazł się żaden desperat) nikt szybko nie rozpocznie remontu, to nie będzie już czego ratować. Torunianie po jednej cegle budowli nie przeniosą, zatem… nic nikomu nie oddajemy. Wręcz przeciwnie, to bydgoszczanie(Collegium Medicum) zamierzają go ratować.

la'a kea