Zielony Dziennik

Skierniewiccy "Bonnie and Clyde" staną przed sądem.

Do skierniewickiego sądu trafił akt oskarżenia w sprawie 35-letniego Mariusza D. i 32 – letniej Anny B. – przestępców rodem z kultowego filmu"Bonnie and Clyde",.

Z obecnych ustaleń wynika, że para siedem razy napadała na banki oraz sklepy jubilerskie. Pod koniec października 2010 roku napadli na skierniewicki bank. Był to ich ostatni atak, podczas którego monitoring zarejestrował jak zamaskowany mężczyzna grozi pracownicy placówki pistoletem. W chwili napadu przed bankiem była kobieta, która zwróciła uwagę policji. Wyglądem bardzo przypominała kobietę, która stała przed rabowanym wcześniej bankiem w Piotrkowie Trybunalskim. Trzydziestolatkowie napadli  na banki w Łowiczu, Poznaniu,  Skarżysku-Kamiennej oraz na punkty jubilerskie w Sokółce i Białymstoku.

Para rabusiów okazała się mieszkańcami gminy Sokołów w województwie Podlaskim. W ich domu znaleziono 379 sztuk biżuterii typu: złote kolczyki, pierścionki, łańcuszki.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi, Krzysztof Kopania poinformował, że akt oskarżenia trafił do skierniewickiego sądu. Obojgu grozi do 12 lat więzienia. Mężczyzna usłyszy dodatkowo zarzut dotyczący próby ucieczki z aresztu, w którym przebywał po zatrzymaniu.

Para przyznała się do zarzucanych im czynów. Mężczyzna był już wcześniej karany za rozboje. 

Film Bonnie and Clyde  stanowił adaptację życia prawdziwej pary amerykańskich przestępców, żyjących w latach 30, którzy wspólnie ruszają w podróż przez Południe Stanów Zjednoczonych, napadając na sklepy, rabując banki. Anna B. tak jak Bonnie często zmienia peruki, a Mariusz D., niczym Clyde próbuje uciec z więzienia. Polska para podróżowała po kraju i z bronią w ręku okradała banki i sklepy jubilerskie niczym gang Bonnie i Clyde'a.

 

Blanka Rogowska