Zielony Dziennik

Stres przed egzaminem

Stres to nasz wróg! Tak jest w większości przypadków. Dużo razy słyszymy, że stres może być też mobilizujący, prawda, ale niestety w życiu często doświadczamy złej formy stresu. Działania niepożądane przynosi zbyt silny stres lub taki, który trwa za długo.

W psychologii stres oznacza dynamiczną reakcję adaptacyjną pomiędzy możliwościami jednostki, a wymogami sytuacji w której brak równowagi.

Jak dobrze przygotować się do egzaminu? Każdy za pewne ma już swoje teorie na ten temat. Podstawą dobrego przygotowania jest oczywiście sen. Zazwyczaj dzieje się jednak tak, że przed egzaminem zarywamy noce aby poświęcić czas nauce. Jesteśmy w stanie więcej zapamiętać, kierujemy się zasadą ZAKUĆ, ZDAĆ, ZAPOMNIEĆ.

Najlepiej cały materiał podzielić sobie na kilka części, a przede wszystkim do nauki siadać z naładowanymi akumulatorami. Wtedy nauka idzie zdecydowanie szybciej. Warto też nie mieć w głowie myśli negatywnych w odniesieniu do przedmiotu czy wykładowcy. Trzeba głównie skupić się na przyswajaniu wiedzy a nie na myśleniu o dobrym wyniku. Ważne jest, aby uczyć się o tej porze dnia, która jest dla nas do nauki najlepsza.

Jedni uczą się rano, inni po południu a jeszcze inni w nocy, kiedy nic nie rozprasza. Ucząc się użyjmy nieco wyobraźni. Jeśli coś jest trudne do zapamiętania to wyobraźmy sobie to. Opowiadajmy sobie daną rzecz a nie wkuwajmy.

Jak nie dać się zwariować przed egzaminem? Po pierwsze uwierzmy w siebie! Ucząc się na pewno zostało nam w głowie trochę informacji. Nie wmawiajmy sobie, że nic nie umiemy. Źle wpływa na nas też słuchanie wypowiedzi innych co do ich stanu wiedzy. Kiedy zobaczymy pytania warto wziąć się za te, których jesteśmy pewni. Spokojnie na nie odpowiedzieć i zacząć główkować nad tymi, które sprawiają nam więcej problemu. Podstawą jest również komfort fizjologiczny.

Do egzaminu musimy podejść z opanowaniem. W razie nie zdania zawsze są egzaminy poprawkowe. Trzeba sobie uświadomić, że wykładowcy to też ludzie i większość (chodź nie każdy :P) jest skłonnych do negocjacji co do powtórek. Ludzie studiują od wielu, wielu lat. Nie będziemy pierwszymi ani ostatnimi, którym może się powinąć noga.

Życzymy połamania piór!

Natalia Mikoda