Zielony Dziennik

Jak oszczędzić na obowiązkowym OC

Próbujemy oszczędzać na paliwie i naprawach samochodu. Rzadko zdajemy sobie sprawę, że często przepłacamy za ubezpieczenie OC. Zakres świadczenia tego obowiązkowego ubezpieczenia są takie same, niezależnie od towarzystwa. Każde jednak inaczej oblicza składkę – warto więc wiedzieć o wszystkich sposobach na obniżenie składki.

– „Warto przyjrzeć się ubezpieczeniu, za które często niepotrzebnie przepłacamy, nie zdając sobie sprawy z możliwości wyszukania i kupienia lepszej oferty online. Od lutego obowiązkowe OC zaczęło funkcjonować na zmienionych zasadach, a to dobra okazja na podratowanie portfela” – radzi Marek Haupa z multitu.pl, internetowej multiagencji ubezpieczeniowej.
OC na nowych zasadach
Nowe przepisy to nowe możliwości, a w rezultacie spora oszczędność, bo wraz z nowelizacją prawa kierowcom łatwiej postarać się o tańszą polisę:
– Z punktu widzenia kupującego auto: warto przekonać poprzedniego właściciela i przy transakcji nie rezygnować z OC, dzięki czemu będzie można korzystać z niego do końca opłaconego okresu ubezpieczenia. Po jego wygaśnięciu polisa nie przedłuży się automatycznie o 12 miesięcy. Pozwoli to zyskać trochę czasu na dobre rozeznanie się w ofercie ubezpieczycieli.
– Z punktu widzenia sprzedającego: lepiej dopilnować, aby kupujący wypowiedział umowę OC, bo ubezpieczyciel wypłaci wówczas pieniądze za każdy niewykorzystany dzień ochrony.
– Zmienione przepisy mówią wprost – ważnym potwierdzeniem zawarcia ubezpieczenia są także dokumenty dostarczone elektronicznie i wydrukowane w domu. A zatem w internecie bez ryzyka i „na klik” można znaleźć, dopasować do swoich potrzeb i od razu kupić polisy wszystkich firm, nie tylko tych wyłącznie online. Na mulitu.pl znajdują się są również tradycyjni, uznani ubezpieczyciele, do tej pory dostępni tylko u agenta.
Ubezpieczenie dopasuj w internecie
Ułatwienia dla internautów skłaniają do korzystania z sieciowych narzędzi, dzięki którym łatwiej oszczędzić na składce również według dotychczasowych kryteriów.
– Trzeba pamiętać, że diabeł zawsze tkwi w szczegółach, a każdy ubezpieczyciel inaczej rozkłada akcenty, choć kryteria poszczególnych firm pozostają te same. Jednak bardzo trudno porównać wszystkie oferty na rynku chodząc od punktu do punktu, lepiej zaoszczędzić czas i skorzystać z internetu – dodaje Marek Haupa z multitu.pl.

O sieciowych porównywarkach ubezpieczeń powinni myśleć zwłaszcza ci, którzy za obowiązkowe OC z zasady zapłacą więcej: kierowcy z dużych miast, właściciele samochodów wysokolitrażowych, posiadacze samochodu w leasingu i do pracy, osoby poniżej 25 lat oraz ci, którzy mieli kolizję. Na zdecydowanych sprawnie wyszukać i kupić polisę online czeka wiele możliwości, o których w inny sposób by się nie dowiedzieli:
– Mając ubezpieczone mieszkanie (np. jako zabezpieczenie kredytu dla banku), można je ubezpieczyć razem z samochodem (oszczędza się w ten sposób 5% do 10% ceny każdej polisy).
– Są firmy, które pełne zniżki dają nawet za krótką historię jazdy bez szkody (np. 3 lata).
– Na zniżkę liczyć mogą rodzice małych dzieci, osoby pracujące w policji, nauczyciele czy rolnicy (warto szukać ofert dedykowanych konkretnym grupom).
– Jeżeli znalezione ceny ubezpieczenia są zbliżone, warto zwrócić uwagę na ofertowe bonusy. Pomoc drogowa, ubezpieczenie szyb czy opon to przydatne uzupełnienia, za które osobno trzeba zapłacić od 50 do 100 zł.

Dzięki nowelizacji przepisów relacje kierowców z towarzystwami ubezpieczeniowymi staną się więc bardziej przejrzyste, a to pozwoli na zakup tańszej oferty. Nie wolno jednak przesadzić i lepiej zrezygnować z najbardziej radykalnej formy oszczędzania – braku polisy. Od lutego kara za jazdę bez obowiązkowego OC wzrosła, a mandat może kosztować nawet 3000 zł.

Przykładowe różnice w składkach OC