Zielony Dziennik

Rok 2012 – koniec czy początek?

Mnisi wymieniają fakt, że poza rokiem 2012 nasza obecna cywilizacja zrozumie, że ostateczną granicą nauki i technologii jest duchowość a nie materialna fizyka czy chemia.

Na podstawie doniesień historycznych wiadomo że patrzenie na odległość nie jest nowością klasztorach Tybetu. Relacje turystów którzy odwiedzają te miejsca są alarmujące ale też wzbudzają fascynację. Wg tych relacji mnisi wiedzą że świat zmierza ku apokalipsie. Przewidują oni jednak, że świat nie ulegnie zagładzie.

Między teraźniejszością a rokiem 2012, kraje będą dalej angażować się w lokalne konflikty. A głównym zagrożeniem będzie wojna z terroryzmem. W roku 2010 nastąpi coś ważnego w polityce światowej i supermocarstwa zagrożą rozpoczęciem wielkiego konfliktu. Między 2010 a 2012 świat będzie się szykował na dzień ostateczny.

Prowadzone będą międzynarodowe obrady i przygotowania, ale bez rezultatu. W roku 2012, mnisi przepowiadają nam wojnę nuklearną o zasięgu globalnym. Buddyjski mnich z Tybetu przepowiada na ten czas coś wyjątkowego. Interweniują siły wyższe i świat odsunie się od samozniszczenia. Naukowa interpretacja przepowiedni mnichów stwierdza jasno że faktem jest obserwacja Ziemi przez siły pozaziemskie oraz że ich interwencja w roku 2012 ocali Ziemię przed zagładą.

Jest to jedna z wersji wydarzeń przewidywanych na rok 2012. Teraz przedstawię naukowe podejście do sprawy i prognozy wydarzeń które są już nam znane i badania wielokrotnie je potwierdziły. Odczyty sejsmografów z różnych miejsc na Ziemi pokazują nam że jądro naszej planety staje się bardziej aktywne. Jej magnetyzm ? coraz częściej przejawia odchylenia od normy. W ciągu ostatnich lat na Ziemi doszło do trzech najsilniejszych trzęsień ziemi ? patrząc wstecz przez okres 200 lat. Wulkany schowane pod wodą oceanów podniosły się o 88%. Liczba trzęsień ziemi wzrosła o 62%. Może to zapowiedź czegoś większego? 21 grudnia 2012 roku ? taką datę wyznacza się na koniec świata. Czy rzeczywiście będzie to koniec tego nie wiemy. Ale w tym czasie wydarzy się coś innego. O godzinie 11.11 GMT dojdzie do zimowego przesilenia.

To oznacza że słońce będzie się znajdować w zenicie, na najdalej wysuniętej na południe szerokości geograficznej. Jest to normalna sytuacja gdyż do przesilenia dochodzi dwa razy w roku ? przesilenie letnie i zimowe. W dniu 21 grudnia nasz układ słoneczny wchodzi w tzw. Równik Drogi Mlecznej, miejsce w którym występuje bardzo silne oddziaływanie pola magnetycznego.

Jeśli te działanie zmieni biegunowość naszej planety może to spowodować katastrofalne wydarzenia.

Rok 2012 jest też rokiem maksimum cyklu słonecznego. Naukowcy David Hathaway i Robert Wilson przeprowadzili analizy aktywności elektromagnetycznej Słońca. Cykl słoneczny wynosi 11 lat. Po pełnym cyklu Słońce osiąga swoją maksymalną aktywność. Zaobserwować można też wtedy więcej plam na gwieździe, różnych rozbłysków i wyrzutów materii. maximum_and_minimum Aktywność Słońca ma wielki wpływ na naszą planetę.

Przy maksimum aktywności ?magnetosfera?, swoisty płaszcz ochronny Ziemi ulega deformacjom a pole magnetyczne ulega zmianom. Wg wszystkich dostępnych danych, 24 cykl słoneczny osiągnie maksimum na przełomie 2010-2012. Wnioski te oparto na podstawie badań aktywności elektromagnetycznej za okres 150 lat.

W ten sposób można stwierdzić jaka będzie aktywność Słońca w następnych 6-8 latach. Wzmożona aktywność Słońca może powodować zakłócenia satelitów, zakłócać komunikację i powodować awarie energetyczne. Pole magnetyczne Ziemi odbija część cząstek wiatru słonecznego, a część nich zatrzymuje.

Działa ono jak tarcza która otacza naszą planetę, lecz niektóre cząstki elektryczne potrafią przez nią się przedostać. pole_magnetyczne W 24 cyklu Słońca plamy zakryją 2,5% jego powierzchni. Cykl ruszył już pod koniec 2007 roku lub na początku 2008 ? to jest o 6-12 miesięcy później niż przewidywano. Szczyt tego cyklu przypadnie właśnie na rok 2012. Pożyjemy, zobaczymy.

 

www.ZielonyDziennik.pl, Julian Z. Pankiewicz