Kryptowaluta przyjazna dla środowiska — marzenie czy rzeczywistość?

0
216
views

Mimo perturbacji na rynkach kryptowalut pozostają one wciąż bardzo atrakcyjną formą lokaty kapitału dla inwestorów na całym świecie. Akceptują je już nie tylko firmy oferujące usługi elektroniczne jak np. WordPress, kasyna internetowe np. Pan Kasyno online czy system randkowy OkCupid, lecz także ogromne systemy płatnicze PayPal, linie lotnicze AirBaltic, a także n. warszawski szpital Medicover.

Inwestorzy zwracają uwagę na wiele aspektów związanych z kryptowalutami; długoterminowe perspektywy wzrostu, bezpieczeństwo transakcji, a także na to, czy operator e-waluty spełnia surowe normy związane z ochroną środowiska. Na rynku istnieje obecnie kilkaset kryptowalut. Najstarsza z nich Bitcoin zadebiutowała w 2009 roku, a jedna z najmłodszych Hoppy pojawiła się dopiero w 2021. W sumie na całym świecie w styczniu 2021 roku realizowano transakcje przy użyciu aż 5 000 różnych kryptowalut. Jednym z kluczowych problemów związanych z działalnością sieci, które je oferują, jest wpływ transakcji cyfrowych na środowisko naturalne. Każdy nowy bitcoin wymaga wykonania wielu skomplikowanych i czasochłonnych operacji matematycznych. W każdą z nich zaangażowana jest ogromna ilość maszyn obliczeniowych i serwerów, które pobierają niewyobrażalne masy energii. Największym graczem na rynku Bitcoin są Chiny. Szacuje się, że zużywają one do produkcji kryptowalut ogromne ilości energii, która aż w 60% pochodzi ze spalania węgla kamiennego. Niektóre mniejsze kryptowaluty zużywają tyle samo energii co wiele małych krajów. Według informacji opublikowanych przez agencję informacyjną Euronews już w 2024 roku, operacje związane z produkcją kryptowaluty wyemitują tyle dwutlenku węgla co gospodarka Włoch. Przewidywany wzrost zainteresowania pieniądzem elektronicznym z pewnością przyczyni się do dalszych wzrostów konsumpcji na rynkach energetycznych. Amerykański portal TRG Datacenters obliczyły, że najbardziej przyjaznymi dla środowiska kryptowalutami są: IOTA, XRP, Chia i Dogecoin. Zużywają one najmniej KWh na zrealizowanie jednej transakcji. Dla porównania do wykonania jednej operacji z Bitcoin należało zużyć 707,6 KWh, podczas gdy dla najbardziej przyjaznej dla środowiska waluty IOTA było to zaledwie 0,00011 KWh. Gdyby Bitcoin był państwem, zająłby 40 miejsce na światowej liście konsumentów energii, gdzieś pomiędzy Republiką Czeską a Kolumbią. Roczny ślad węglowy, pozostawiany tylko przez tę jedną kryptowalutę, wyniósł w 2020 roku 34,76 megaton CO2, czyli prawie tyle samo co Danii.

Według prognoz kryptowaluty będą coraz częściej używane przez konsumentów na całym świecie. Tak gwałtowny rozwój wiąże się jednak z drastycznymi kosztami dla środowiska. Aby nie dopuścić do tej sytuacji 19 marca 2021 roku 26 europejskich firm technologicznych podpisało memorandum wzywające do zastosowania proekologicznych rozwiązań związanych z produkcją kryptowalut. Podobnie, rządy krajów Unii zobowiązały się w 2020 roku do produkcji „czystych technologii cyfrowych” przez budowę sieci 5G i 6G przy jednoczesnym wsparciu technologii blockchain, obliczeń kwantowych i sztucznej inteligencji.