Zarobił miliony zbierając puszki i butelki

0
643
views

Niezwykła historia pewnego Szweda.
Przez 40 lat całymi dniami i nocami zbierał puszki i butelki. Efekt? Zebrał fortunę – podaje Interia.pl.

Curt Dagerman, bo o nim mowa, przez mieszkańców szwedzkiego Skellefteå nazywany był „puszkarzem”. Chodził obdarty i grzebał w śmietnikach. Po jego śmierci okazało się, że ma kilka domów , odłożoną sumkę w banku
i udziały w funduszach inwestycyjnych. W jego kawalerce odnaleziono 124 sztabki złota.

Dagerman codziennie o 12.15 przychodził do lokalnej biblioteki i sprawdzał kursy akcji, w które inwestował.

Rozmawiał tylko na jeden temat – o giełdzie – i wszyscy myśleliśmy, że jest niezrównoważony psychiczne, ponieważ był obdarty i z wyglądu wyraźnie biedny – opowiadają mieszkańcy Skellefteå.

Spadkobiercy odnaleźli się dopiero po pół roku poszukiwań. Nie spodziewali się, że kuzyn którego przestali szanować, może być takim krezusem.