Raport Millera

0
684
views

Raport Millera o tragicznym locie prezydenta Kaczyńskiego – czyli Polska nie jest najważniejsza, zapewne wzbudzi szereg kontrowersji i dyskusji.

 

Rząd ma opublikować raport o katastrofie smoleńskiej. Raport nie ma podawać nazwisk, kto jest odpowiedzialny za to co się wydarzyło. Najwyższa Izba Kontroli wstępnie powiedziała, że winny zamieszania w planowaniu podróży zarówno ekipy prezydenta jak i premiera parę dni wcześniej jest minister kancelarii premiera Tomasz Arabski. PiS już by chciało jego głowy. Jego i ministra Klicha.

 

Cokolwiek raport ten powie, nie będzie żadnych rewelacji. Wątpię też, żeby poleciały czyjeś głowy. Z drugiej strony może premier się przestraszy, że PiS znowu zacznie używać tragedii smoleńskiej jako siły napędowej kampanii wyborczej. Jakkolwiek PiS temu będzie zaprzeczać, tym mocniej uderzą oni w premiera tą sprawą. Żadna inna sprawa nie budzi tak żywych emocji. W żadnej innej sprawie PiS i PO tak bardzo się nie różnią. Bo przecież PO i PiS są po przeciwnej stronie barykady. I to będzie się jątrzyć przez całą kampanię. Przecież Jarek Kaczyński nieomal dzięki temu nie wygrał kampanii z Komorowskim. Przypomnę – był zdecydowanie zbyt bliski tego, jak na mój gust. Bo Jarosław jest jeszcze gorszy od Lecha. Bardziej zacietrzewiony. Bardziej nieobliczalny. Brakuje mu dystansu do siebie i do innych spraw. Poza tym to on był zawsze mózgiem tego tandemu, to Jarosławowi Lech meldował wykonanie zadania po wygranej z Tuskiem wyborów prezydenckich w 2005 roku.

 

Z drugiej strony nie cieszą mnie specjalnie wyniki sondaży wyborczych ostatnio publikowanych. Znacząca przewaga Platformy nad PiS-em może i powinna cieszyć. Ale przecież oni i tak nie będą w stanie tej przewagi wykorzystać. Bo sami i tak nie mają niczego do zaoferowania. Ścibolenie – czyli to co robi rząd jest dobre dla krajów, które nie mają większych problemów, a nie dla Polski, gdzie kołdra jest zawsze za krótka. To co Platforma ma do zaoferowania to jest pusta wydmuszka obietnic. Oni nie mają bladego pojęcia, co robić, jak robić, kiedy robić. Oni nie wiedzą po co robić cokolwiek. Bo i po co. Ciemny lud to kupi. Świadczą o tym ich ostatnie wyniki. Bo przecież od dawna to nie Polska jest najważniejsza. PJN powinno się tłumaczyć raczej Pieniądz Jest Najważniejszy, czego dowodem jest pani Kluzik – teraz startując z pierwszego miejsca w okręgu z listy PO z pewnością dostanie się do sejmu. Ja też bym chciał mieć ponad 10 tysięcy miesięcznie wolne od podatku tak jak pani poseł. Pozostali spadochroniarze również nachapią się kasy. Dlaczego Tusk i jego ekipa chcą pozostać na stołkach – to przecież gruba kasa. I tylko ona się liczy.

 

W całym tym zamieszaniu wokół katastrofy prezydenckiego samolotu nikomu nie postawiono jeszcze żadnych zarzutów. Dlaczego? Bo nikt w Polsce nie ma za grosz poczucia honoru. Przecież ktoś zawinił. Przecież ktoś dopuścił, żeby tyle osób pełniących poważne funkcje państwowe poleciało w jednym samolocie. W Ameryce nie można dopuścić, żeby najważniejsze osoby w państwie podróżowały razem. To niedopuszczalne. Bo wszystkiego nie da się przewidzieć. Bo są nieprzewidziane okoliczności. I nie da się ochronić wszystkich, jeśli są w tym samym miejscu. Bezpieczniej jest ochraniać ich w różnych miejscach. Każdy taktyk wie, że łatwiej zaatakować jeden cel niż skoordynować atak na dwa czy trzy różne miejsca. Wiadomo również, że nie ma bezpiecznych środków transportu. Niektóre są tylko bezpieczniejsze od innych. Statystycznie (sic!) to właśnie samolot jest najbezpieczniejszym środkiem transportu, ale nie w przypadku, gdy maszyny mają po trzydzieści lat.

 

Raport niczego nie zmieni. Nikt nie pójdzie za niego siedzieć – a to powinno przecież tak się skończyć. Ale skoro nie będzie winnych – to nie będzie trzeba nikogo karać. A pewnie znalazłby się nie jeden. PiS też nie będzie chciało odpuścić. Bo to jeszcze trzyma ich elektorat – poczucie wyrządzonej krzywdy. Nie oszukujmy się – im także nie chodzi o Polskę. Jeśli już to chodzi im, a w zasadzie prezesowi (bo reszta się nie liczy), chodzi im o zemstę. Pozostali (oprócz tych, co stracili członków rodziny i przyjaciół) trzymają się prezesa bo zależy im na kasie. Polska dla nich także nie jest najważniejsza.

 

www.ZielonyDziennik.pl, Artur Pomper