Nie – najbrzydsza Łódź.

0
776
views

Łódź to stosunkowo młode pofabryczne miasto, bez starówki, ale za to z centrum otoczonym przez rozpadające się, pachnące moczem kamienice, nazywane przez niektórych łódzkimi slamsami.

Na głównym deptaku ul. Piotrkowskiej  stoją niedocenione, poniszczone secesyjne kamieniczki. 
„Na wygnaniu w mieście Łodzi, gdzie nawet bieganie psom szkodzi” – słyszeliśmy w 1995 roku w filmie Koterskiego pt. „Nic śmiesznego”. A gdyby tak to wszystko… zamalować?

Wizerunek brzydkiej, zaniedbanej Łodzi powoli się zmienia. Za kilka lat odrażający dworzec Łódź Fabryczna zmieni się w nowoczesny podziemny zespół peronów. Mroczny pustostan Fabryki Izraela Poznańskiego przeistoczył się w nowomodne największe w Europie centrum usługowo- handlowe, ponieważ miasto zaczęło przyciągać poważnych inwestorów. Wszyscy zgodnie twierdzą, że mimo wyraźnej poprawy Łódź ma jeszcze wiele do zrobienia aby nie była po prostu… brzydka.
„Łódź to ohydny, śmierdzący slums w Śródmieściu. To miasto jest przerażające, z okropnymi podwórkami, bez chodników, rozpadającymi się fasadami. Na ulicach widzi się dwa typy osób – matki z dziećmi i alkoholików w takim stadium, że już nie są w stanie wyjechać stąd do pracy” – ostro krytykuje mieszkający od kilku lat w Łodzi Tomasz Piątek, pisarz i publicysta "Krytyki Politycznej" w wywiadzie dla Gazety Wyborczej.
Nie wszystko da się jednak naprawić od razu, zwłaszcza, że budynków straszących swoim szarym, smutnym wyglądem jest tu naprawdę sporo. Sposób, który co prawda całkiem sprawy nie załatwia, ale jest szybki, ciekawy i bardzo zjawiskowy, wymyśliła i wprowadziła  w życie Fundacja Urban Forms.  „wielkoformatowe malarstwo, tworzone bezpośrednio na elewacjach budynków, które w permanentny sposób zmienia oblicze danej przestrzeni” – opisuje swoją propozycję  na poprawę wizerunku Łodzi Fundacja na swojej stronie internetowej. Najbrzydsze, szare, straszące do tej pory budynki, stały się dziś sferą sztuki, obiektem do fotografowania i pokazywania przyjezdnym.
Murale można obejrzeć pod adresem internetowym  www.urbanforms.org/index.php/Galeria/pl/streetart/ .
Fundacja Urban Form, stwarza Łódź artystyczną, alternatywną i oryginalną. Łódzkie murale zdobywają sławę na całym świecie.
  Francuski magazyn „Graffiti Art” ogłosił konkurs na najlepszy miejski mural. Na elitarnej  liście tylko  5 nominowanych malowideł ulicznych są aż  dwa łódzkie: na ul. Legionów 19 i al. Kościuszki 32.
Oba te projekty powstały w 2011 roku w ramach Galerii Urban Forms, wspólnego projektu Akademickiego Ośrodka Inicjatyw Artystycznych i Fundacji Urban Forms. Geometryczny, abstrakcyjny, bardzo kolorowy street-art. przy al. Kościuszki stworzył hiszpański artysta Kenor,. Dzieło przy ulicy  Legionów podziwiać można dzięki artyście M-CITY. Przedstawia surrealistyczny dom, wykonany nietypową dla street-artu metodą  czyli za pomocą wielkoformatowego  szablonu, który przykłada się do ściany.
Pomóżmy łódzkim muralom wygrać konkurs francuskiego magazynu! To niepowtarzalna szansa na kreowanie wizerunku naszego miasta jako miejsca alternatywnej sztuki wysokiej, sfery wolnej myśli i współczesnej kultury. Głosować na ludzkie malowidła można na stronie https://www.facebook.com/questions/10151115972530414/

Blanka Rogowska