Mistrzowie Pucharu Polski przegrywają w karnych

0
614
views

Mecz mistrza kraju z Wrocławia z Legią Warszawa skończył się remisem. O zwycięstwie śląskiej drużyny zdecydowały rzuty karne. Śląsk Wrocław pokonał legionistów 4:2 w serii rzutów karnych.

Nowy sezon piłkarski otworzyło spotkanie mistrza kraju klubu Śląsk Wrocław ze zdobywcą Pucharu Polski Legią Warszawa. – Dominowaliśmy w całym spotkaniu, stworzyliśmy sytuacje, ale zabrakło skuteczności w kluczowych momentach – mówił po meczu Janusz Gol.

W pierwszej połowie meczu zawodnicy obu zespołów grali zachowawczo, nie było spektakularnych akcji na bramkę. Lepsze wrażenie sprawiali goście ze Śląska, którzy potrafili stworzyć kilka podbramkowych sytuacji. Pierwszy gol dla wrocławskiej drużyny padł w 40. minucie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Sebastiana Mili. Piłkę w bramce umieścił Dusan Kuciak.

W czasie przerwy trener Legii wprowadził na boisko trzech ofensywnych graczy: Jakuba Koseckiego i Serbów Miroslava Radovicia oraz Danijela Ljuboję. Dzięki tej zmianie Legia zdobyła pierwszego gola. Danijel Ljuboj w 59. minucie precyzyjnym strzałem z rzutu wolnego z ponad 20 metrów umieścił piłkę w bramce Rafała Gikiewicza. Po tym strzale wychowankowie Jana Urbana mieli kilka okazji do oddania strzału, Ljuboj mógł zaliczyć efektywną asystę, ale Radovic zmarnował okazję po jego zagraniu.

Po 90 min. mecz zakończył się remisem, do wyłonienia zwycięzcy potrzebne były rzuty karne.

W karnych dwukrotnie nie powiodło się Markowi Saganowskiemu. Pierwszy strzał piłkarza obronił bramkarz wrocławskiej drużyny, za drugim strzałem Saganowski nie trafił w bramkę. Nie popisał się także Radovic ani Tomasz Jodłowiec. O sukcesie mistrza kraju z Wrocławia zdecydował celny strzał Mateusza Cetnarskiego.

 

foto: Mateusz Kostrzewa, www.legia.com

A.Przedpełska