Dieta, suplementy i techniki medytacyjne kontra stres

0
1927
views

Któż z nas nie ma z nim do czynienia? W dzisiejszych czasach stres jest wręcz nieodłącznym „towarzyszem” naszego codziennego życia. Badania pokazują, że z roku na rok coraz młodsze osoby cierpią na choroby bezpośrednio związane ze stresem.

Co tu dużo mówić – nawet małe dzieci zmagają się już z jego objawami.

Na szczęście istnieje mnóstwo sposobów na to, by wzmocnić naszą odporność na stres i załagodzić jego skutki. Najlepiej zacząć od postaw – odpowiedniej diety, suplementów, a także technik medytacyjno-relaksacyjnych. Więcej szczegółów na ten temat znajdziecie poniżej.

Stres a dieta

Warto sprawdzić, które z produktów z naszego stałego jadłospisu zawierają następujące witaminy, substancje lub mikroelementy: cynk, magnez, tryptofan oraz witaminy z grupy B. Dlaczego akurat taki zestaw?

Cynk bierze udział w produkcji wielu enzymów niezbędnych do prawidłowej pracy układu nerwowego i ma bezpośredni wpływ na pracę mózgu. Źródłem cynku są na przykład owoce morza, podroby, fasola i groch.

O przyjmowaniu odpowiednich ilości magnezu (w pokarmach i suplementach) powinni pamiętać wszyscy, a zwłaszcza osoby pijące kilka filiżanek kawy dziennie, bowiem kofeina to jeden z większych wrogów magnezu. Jeżeli zależy nam na usprawnieniu procesów myślenia, umiejętności wyciszenia się i relaksu, powinniśmy jeść kaszę gryczaną, orzechy, banany oraz szpinak.

Wiele mówi się o tym, że czekolada zawiera w sobie mnóstwo magnezu. Oczywiście jest to prawda, pod warunkiem, że wybierzemy tak zwaną „prawdziwą” czekoladę, a nie batoniki czy tzw. wyrób czekoladopodobny, w którym znajduje się więcej białego cukru niż składników odżywczych. Nie musimy jednak wybierać drogiej czekolady z najwyższej półki, bo nie o cenę tu chodzi, a o zawartość kakao. Im go więcej, tym lepiej dla nas.

Niezbędnym aminokwasem, który pomaga nam radzić sobie ze stresem, dobrze spać i kontrolować emocje jest tryptofan. Ponieważ nasz organizm nie wytwarza go samodzielnie, musimy dostarczyć go poprzez pożywienie. Warto dodać do swojego jadłospisu między innymi ryby morskie, nasiona dyni i słonecznika, jajka i awokado.

Spośród wszystkich witamin, największą rolę w walce ze stresem odgrywają te z grupy B, a zwłaszcza B1 (zapobiega depresji), B2 (dodaje witalności i energii) oraz B6 (pomaga nam uspokoić się i złagodzić lęki). Bogactwo tych witamin znajdziemy między innymi w kaszach, pieczywie razowym, rybach, wołowinie, brokułach czy pestkach słonecznika.

Wiele mówi się też o tym, by zastępować białe pieczywo czy makarony tymi ciemnymi, pełnoziarnistymi. Otóż, chodzi tutaj głównie o to, że tego typu produkty zawierają węglowodany złożone (nie proste), które nie tylko regulują nasz nastrój (dzięki wsparciu produkcji serotoniny), ale również pomagają utrzymać glukozę na stałym poziomie, bez gwałtownych skoków i spadków (jak to ma miejsce na przykład po zjedzeniu ciastka).

Stres rodzi się w głowie?

Oczywiście dieta to jedno, a stan umysłu to drugie. Z pewnością jeżeli połączymy oba podejścia i zadbamy zarówno o zdrową dietę jak i spokojny, wyciszony umysł, wówczas osiągniemy najlepsze efekty.

Nic tak nie pomaga na skołatane nerwy jak wysiłek fizyczny, a zwłaszcza ruch na świeżym powietrzu, co wiąże się z dodatkowymi walorami (jak kontakt z naturą czy odpowiednie dotlenienie organizmu). Pamiętajmy jednak, by przy wyborze odpowiednich dla nas ćwiczeń nie kierować się aktualną modą. Jeżeli mielibyśmy się zmuszać do biegania, to lepiej to sobie podarować i zastanowić się czy jest jakaś dyscyplina sportu, która sprawia nam radość.

Spokój umysłu znajdziemy także trenując techniki oddechowe oraz medytując. Jeżeli termin „medytacja” kojarzy nam się wyłącznie z „torturami” polegającymi na monotonnym siedzeniu w pozycji lotosu ze zdrętwiałymi nogami, proponujemy jak najszybciej odczarować to skojarzenie. Regularne medytowanie potrafi bowiem zdziałać cuda i nie musi wcale ograniczać się do siedzenia w ciszy z zamkniętymi oczami. Popularna ostatnio metoda „Mindfulness” jest doskonałym tego dowodem.

Medytować możemy zawsze i w każdej sytuacji – zarówno w środku zgiełku, zatłoczonego pomieszczenia, jak i stresującego dnia w pracy. Wystarczy skupić się na swoim oddechu lub emocjach płynących przez ciało i – zamiast cokolwiek blokować – pozwalać, by było takie jakie jest. Warto zapoznać się z technikami Mindfulness, żeby samemu ocenić, czy jest to metoda dla nas. Można zacząć od słynnej książki twórcy Mindfulness, Jona Kabat-Zinna: „Gdziekolwiek jesteś, bądź”.

Mamy nadzieję, że nasze porady na stres okazały się przydatne i być może zainspirowały Was do tego, by nieco zmodyfikować dotychczasowy styl życia. Cóż bowiem może być lepszego od spokojnego, radosnego życia, w którym stres nie gra pierwszych skrzypiec?