The field of onion

Wiadomości Wydarzenia Ciekawostki Opinie

Była droga wzdłuż agrestowych krzaków,
uginających się pod ciężarem
czerwonych owoców, jak grunt pod stopami.

Wystarczyło sięgnąć za kolczastą barierę
aby zakosztować luksusu.

Im dalej, tym szerzej otwierało się
zielone pole, a jednak dopadło zwątpienie
we własne siły. Piekący oddech i zamglone
widzenie. Setki mil od doraźnej pomocy.
Jak więzień, zapragnęłam nagłego powrotu.

Uderzyło mnie tempo i precyzja
muzułmańskich rąk. Tutaj pierwszy raz
potknęłam się o kiepskie przygotowanie
do życia. Bytowanie w pustym pokoju
z brudnym oknem na obczyznę i miejski
gwar.

Zaburzenia snu, czcza paplanina,
fałszywy akcent z jedynym świadkiem
jakim było zapamiętanie.

Barbara Mazurkiewicz

Barbara Mazurkiewicz  Piszę od zawsze. W zeszytach, kronikach, na kartkach dużych i małych.
Udostępnij

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Mogą zainteresować Cię także...

  • Była droga wzdłuż agrestowych krzaków,
    uginających się pod ciężarem
    czerwonych owoców, jak grunt pod stopami.

  • 6 grudnia w CSW w Pokoju z kuchnią odbyło się spotkanie promocyjne „Poradnika dla zielonych rodziców” napisanego przez, znaną skądinąd piosenkarkę Reni Jusis oraz Magdalenę Targosz. 
  • Przyleciałam wieczorem - właśnie zaczął się weekend.
    Mały pokój na strychu z oknem na ocean nie był nam potrzebny.