Jaki motocykl kupić dla siebie?

3
739
views

Witam.
Idzie wiosna i zamarzył mi się upragniony motocykl. Od dziś szukam motocykla dla siebie. Miałby to być mój pierwszy w życiu wymarzony motocykl.
Chciałbym wydać na niego max 7000zł.
Interesuje mnie motocykl szosowo/turystyczny lub chopper poj. 500ccm.
Na allegro widziałem oferty, ale w przypadku chopperów trudno za tą cenę kupić coś młodszego jak 20lat.
W przypadku szosowo/turystycznych jest lepiej, ale też wiek ok. 10lat.

Czy nie jest to za dużo jak na motocykl? Chodzi mi głównie o części zamienne, czy można zdobyć je dla motocykli już tak „wiekowych”.

Będę wdzięczny za wskazówki i opinie użytkowników tego typu motocykli.

3 KOMENTARZE

  1. W tej cenie będzie naprawdę trudno kupić coś fajnego, ale nie ma też co załamywać rąk. Jeśli chodzi o oferty na allegro, często sugerowana cena jest mocno przesadzoną, biorąc pod uwagę stan techniczny motocykla. Oczywiście można trafić na dobrą okazję, ale bardzo rzadko. Mówiąc szczerze, nie lada wyczynem jest znaleźć coś taniego, co nie będzie wymagało dodatkowych kosztów naprawy. Przykładowo choppery od 97 r. wzwyż, zasadniczo kosztują od 10 tyś i rosną w górę. Choć nie mówię, że nie można czegoś trafić taniej. Proponuję znaleźć prywatną osobę (nie firmę, bo te narzucają wysokie marże), która zajmuje się sprowadzaniem pojazdów z zagranicy. O takich ludzi nie trudno. Wystarczy przejrzeć np: anonse, ale też ogłoszenia w sieci. Przykładowo zerknij sobie tutaj: http://www.autotrader.pl/details,30795,105297168.asp Motocykl szosowo-turystyczny, Yamaha (może do bóstw wśród motocykli nie należy, ale to całkiem dobra firma). Tak na marginesie, nie wiem czemu uparłeś się na młody rocznik – do starszych modeli na prawdę nie jest ciężko dostać części. Oczywiście jeszcze zależy jaki model wybierzesz. Stare motocykle mają klasę, duszę, a ile frajdy sprawia dłubanie przy nich. Ja w dawnych czasach spędziłem mnóstwo godzin na dłubaniu przy Jawce 50 (motorower), ale to były jedne z najpiękniejszych chwil w moim życiu. 🙂
    pozdrawiam

  2. Na początek jak nigdy nie miałeś motoru to lepiej kup sobie jakiegoś mniejszego Czopera Hondy roczniki 2000 r kosztują od 5000 do 8000 zł

  3. Jestem motocyklistą z miasta oddalonego 160 km od Krakowa.
    Jest rok 1996 może 95. W pewnej krakowskiej firmie kupuję używany motocykl Yamaha fzx 750 fazer. Dojeżdżając 160 kilosów serwisuję motor w tej firmie. Pracuje tam mechanik który swoją wiedzą, rzetelnością i konkretnym podejściem od razu wzbudza zaufanie. Zapamiętuję go. Potem 10 lat przerwy w jeździe… Jest rok 2009. Wracam do życia 🙂 Kupuję leciwą ale śliczną Hondę NTV 650 Revere. Przeglądam internet i trafiam na firmę Moto-Top. I kogo widzę? Pana Adama, mechanika którego zapamiętałem z epoki Fazera… I żebym znowu miał jeździć te 160 km to już wiem kto będzie serwisował mój sprzęt 🙂

    Pozdrawiam !