Rosja z gestem – zniesienie ceł na jabłka

0
611
views

Jak podał portal fresh-market.pl, Rosja zdecydowała się na zniesienie ceł na jabłka. Do tej pory cło w okresie od 1 stycznia do 31 lipca każdego roku wynosiło 0,1 euro za kilogram, zaś od 1 sierpnia do 31 grudnia – 0,2 euro.

To dobra wiadomość dla polskich sadowników, choć owoców w chłodniach na przednówku zostało niewiele. Ponad 50 procent eksportu polskich owoców i warzyw idzie do Rosji.

Wcześniej, bo pod koniec stycznia bieżącego roku Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa ustaliła po długich negocjacjach z ekspertami Federalnej Służby Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego Federacji Rosyjskiej (Rossielchoznadzoru), iż eksport owoców i warzyw ze zbioru z 2010 roku do Rosji może się odbywać na dotychczasowych zasadach (na podstawie certyfikatów fitosanitarnych wydanych przez akredytowane laboratoria), a przedstawiciele Rossielchoznadzoru wyrazili zgodę na czasowe przedłużenie okresu zawieszenia zapowiadanych ograniczeń wobec 25 polskich podmiotów eksportujących płody rolne na rynek rosyjski.

Rosja, po ubiegłorocznej suszy, odczuwa spore niedobory owoców, warzyw. Tylko w grudniu 2010 roku import ziemniaków zwiększył się dziesięciokrotnie, a kapusty – piętnastokrotnie. W górę idą także ceny. Według Federalnej Służby Statystyki Państwowej (Rosstat),średnia cena koszyka produktów spożywczych w styczniu wzrosła o 5,5 proc. i wynosi 2769 rubli (ok. 280 zł), podczas gdy średnie dochody we wrześniu 2010 roku wynosiły 18 240 rubli (ok. 1840 zł).

Inaczej sytuacja przedstawia w produkcji zwierzęcej. Tu Rosja ogranicza import. Kwota importu mięsa drobiu do Rosji w 2011 r. będzie zmniejszona do 400 tys. ton. Z tej ilości 280 tys. ton, czyli około 70%, będzie pochodzić z USA. W 2009 r. Rosja importowała z USA 733 tys. ton mięsa drobiu, z czego 600 tys. ton w ramach kwoty importowej. Ograniczenia kwoty mają na celu wspieranie krajowej produkcji. Ocenia się, że w 2010 roku zwiększyła się ona o 13% osiągając 2,9 mln ton, a w 2011 r. wzrośnie o kolejne 10%.

Radca handlowy polskiej Ambasady w Moskwie, Marek Ociepka, uważa, że Rosjanie, dążący do samowystarczalności kraju w zakresie produkcji żywności, najszybciej ją uzyskają w drobiarstwie. Jednocześnie podkreśla, że w Federacji jest aż 40 mln hektarów odłogów do zagospodarowania, i to na bardzo dogodnych warunkach. Mile widziani są tu inwestorzy zagraniczni.

(WYG)

Poprzedni artykułSex w US Army
Następny artykułFobie prezesa PiS: Ślązacy
PODZIEL SIĘ