Nasze małe deja vu

0
624
views

Z Zofią, numerologiem, w piwnicy „Pod Aniołami”, rozmawiała la'a kea.

Poprzednio rozmawiałyśmy tak trochę od końca, bo o drogach życia. Nie zadałam wówczas Tobie podstawowego pytania; Czym jest numerologia?
To wiedza umożliwiającą zdobywanie świadomość. Dzięki niej można się przebudzić. Numerologia pokazuje, że każdy człowiek ma własną „sukienkę”, ma swoją niepowtarzalną drogę… Numerologia pozwala zrozumieć indywidualny los i odciąć się od ciągłego przebywania w tłumie.
Skrajny indywidualizm, niekiedy prowadzi do anarchii.
– Nie! Każdy z nas ma przecież do wypełnienia w społeczeństwie swoją rolę.
A co z energią zbiorową?
Istnieje. Zbudowana jest właśnie z energii jednostek. Zwróć uwagę na to, że osoby, które myślą i czują inaczej odbierają jedne zbiorowości negatywnie, a inne pozytywnie. Zauważyłaś to?
Tak
– Lubisz markety, lubisz giełdę?
Nie
– Dlaczego?
Bo mnie denerwują, a do marketów chodzę po zakupy, a nie na kawę czy na piwo.
– Wiesz więc o czym myślę. To jednostka decyduje o tym, jaką wybiera zbiorowość. Tu chodzi o świadomość, numerologia mówi o świadomości
Jak się tę świadomość ma i swoje życiowe lekcje odrobi dobrze…
– Co to znaczy dobrze? Gdyby człowiek był świadomy, że każda czynność, każde słowo, każda myśl jest tworzeniem rzeczywistości!
Ale nie jest. Co ma robić?
Wyzbyć się nawyku ocenienia. My to robimy stale, a przecież oceniając negatywnie wysyłamy złe energie do innych ludzi. W ten sposób tworzymy niedobry Wszechświat, wypełniony destrukcyjną energię zbiorową… Człowiekowi potrzebna jest odpowiedzialność za czyny, myśli i słowa. Nie trzeba uderzyć, by kogoś skrzywdzić. Można zabić człowieka źle o nim mówiąc i myśląc. Chodzi więc o naszą świadomość, świadomość każdej chwili. Nie można tylko na „mieć”. Trzeba „być”.
Energia idealna?
– Aniołów tutaj nie ma. Jeśli istnieje gdzieś energia doskonała, to wyłącznie po tamtej stronie. Może… towarzyszą nam aniołowie, ale jest ich niewielu.
W poprzedniej rozmowie wspomniałyśmy też o karmie, czym ona dla Ciebie jest?
Możliwością przepracowania i poprawienia tego z czym sobie w poprzednim życiu nie poradziliśmy.
Spłacanie długów?
Można to nazwać „długiem”, jeśli to się jawi na drodze życia. Karmicznych długów nie należy się bać. Niektórzy zastanawiają się, co też takiego strasznego zrobili, że teraz muszą coś poprawiać. Po co? Gdyby nam wiedza o poprzedniej karnacji była do czegoś potrzebna, byśmy ją mieli.
Niektórzy jednak poddają się rytuałom oczyszczania z karmicznych długów np. w czasie transu lub hipnozy?
Z doświadczenia wiem, że nie zawsze to pomaga. Odpowiedzialność hipnotyzera jest ogromna. Hipnotyzer(terapeuta) wcześniej powinien poznać osobowość klienta po to, by wiedzieć czy on jest w stanie udźwignąć tę wiedzę. Są ludzie, którzy kompletnie sobie z tym nie radzą. Człowiekowi nie jest potrzebna przeszłość. Jest mu potrzebna świadomość teraźniejszości i tego jak można dziś zapracować na jutro. A my? Dziś tu angażujemy swoją energię, tu siedzimy i rozmawiamy, a co z tego wyjdzie?… Masz starą duszę, więc na pewno nie raz miałaś wrażenie, że kogoś już znałaś, że byłaś w tym miejscu, że już to raz przeżywałaś. To powinno wystarczyć.
Małe deja vu?
Tak. Możemy wszystko odrzucić, nasz umysł może wszystko zapomnieć, ale dusza zapamięta. Na zawsze.

cdn