Dobra Matka + Zadowolone dziecko = Matczyny couching

0
627
views

Couching czyli doradztwo personalne w naszych czasach jest coraz bardziej popularny. Couch to ktoś na miarę prywatnego psychologa, z tym, że zajmującego się bardziej problemami życia codziennego, a nie kwestiami związanymi z naszą psychiką.

Angielski i amerykański couching rodzicielski jest normą, nie tylko w formie warsztatów, ale i poradników z konkretnymi radami i wskazówkami. W Polsce, gdzie mit „Matki Polki” jest wciąż obecny, gdzie to wciąż niestety mamy głównie obciąża się obowiązkiem wychowawczym i rodzicielskim, tak nie jest. Problemy domowe, z dziećmi rozwiązuje się zwykle w domu, rzadko prosząc o pomoc obcą osobę. Wyjątek może stanowić „Super niania” czyli Dorota Zawadzka, mająca podobno podejście do wszystkich dzieci.

Co mówi polskiej mamie angielski couching? Przede wszystkim radzi: zwolnij. Odpuść sobie raz sprzątanie domu od góry do dołu, a wyjdź z dzieckiem na spacer. Oddaj dzieci na weekend babci i wyskocz z mężem w góry. Stosuj zasadę: „coś za coś,” a możesz wiele zyskać. Będąc matką i żoną nie zapominaj o samej sobie i codziennie rano najlepiej poświęć chwilę czasu na ulubione zajęcie, na małą przyjemność sprawioną sobie. Traktuj dziecko jak partnera równego sobie, naucz się jego słuchać, zamiast krzyczeć, mów stanowczym tonem, bądź konsekwentna w zasadach, jakie stawiasz. I pamiętaj to ty i twój mąż jesteście wzorem zachowania i postępowania dla twojego dziecka, od was czerpie ono wzorce, potrzebne mu do życia w społeczeństwie. I choć nigdy nie będziecie idealni, to przynajmniej możecie pokazywać mu dobrą drogę, od małego budzić w nim ciekawość świata i kształtować w nim zdolności interpersonalne. Ważne jest doświadczania życia dla dziecka, dlatego jak najbardziej „brudne dziecko to szczęśliwe dziecko.” Pozwól by dziecko miało głos. Nie zapominaj, że potrzebuje ono twojego zaufania i poczucia bezpieczeństwa i wsparcia, by mogło rozwinąć skrzydła i polecieć kiedyś wysoko, a nie pozostać na ziemi.

Matczyny couching to ważna kwestia zwłaszcza, gdy nie mamy doświadczenia w wychowaniu dzieci, a chcemy być matkami z prawdziwego zdarzenia. Po prostu dobrymi matkami.

*Polecam książkę Lorraine Thomas (couch rodzicielski w Wielkiej Brytanii): „Akademia najlepszej mamy pod słońcem”, wyd. Publicat, Poznań 2010.

Agnieszka Florczak