Świeży powiew na Polu Mokotowskim

0
715
views

Odetchną z ulgą (już niedługo świeżym powietrzem!) warszawiacy zamieszkujący okolice Pola Mokotowskiego. Trzy lata po uchwaleniu planu zagospodarowania terenu i wielokrotnych zapowiedziach baza MPO ma ostatecznie zniknąć z parku.

Według zapowiedzi prezesa MPO, Sławomira Michalaka do 15 października baza ma zostać usunięta z parku. Jak podaje Gazeta Wyborcza teren zostanie uprzątnięty, a kontenery, solarki i śmieciarki wywiezione. Odtruwanie środowiska nie jest konieczne, gdyż był to tylko punkt przeładunkowy.
Stare baraki i kontenery na śmieci nie stanowią przyjemnego widoku podczas spacerów wśród zieleni, wycieczek rowerowych czy pikników, dlatego mieszkańcy okolicznych dzielnic są zgodni i cieszą się z wizji usunięcia bazy Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania. A i zapach też pozostawia wiele do życzenia. Szczególnie w upalne dni.

– Od 6 lat mieszkam w warszawskim akademiku Politechniki. W pobliżu znajduje się całkiem ładny i duży park zwany Polem Mokotowskim. Niestety jego część stanowi teren MPO, czyli tych ludzi, którzy wożą śmieci. Tak się składa, że oficjalnie jest to baza MPO. Nieoficjalnie smród w okolicy jest ciężki. Chmura odoru niesie się kilkaset metrów- pisze bloger.

Mimo że plan zagospodarowania terenu parku został uchwalony w 2009r., dopiero teraz MPO wyprowadzi się z zajmowanych 4,4ha. Będzie to możliwe, gdy miasto zaoferuje przedsiębiorstwu działkę zamienną. Do momentu uprzątnięcia odpadów ratusz planuje przedstawić propozycje terenu zastępczego. W drodze kompromisu MPO wyniesie się, a warszawskie Pole Mokotowskie uwolni się od przykrej woni i wątpliwej urody kontenerów. Jak podaje Gazeta Wyborcza autorzy planu przewidują w tym miejscu powstanie amfiteatru i parku, by można było organizować imprezy masowe. Prezes zarządu podkreśla, że firma nie chce być uciążliwa dla wypoczywających spacerowiczów i sportowców.

Alicja Cembrowska