Polskie miasta płacą za leczenie raka w stolicy

0
604
views

Szpitale w Gliwicach i Krakowie spłacą długi zaciągnięte przez Centrum Onkologii w Warszawie.

Warszawskie Centrum Onkologii – Instytut im Marii Skłodowskiej- Curie jest jednym z największych w kraju ośrodków zajmujących się chorymi na raka. Mimo, że Instytut przyciąga pacjentów z całej Polski, a szpital ma bardzo wysoki kontrakt z NFZ, to COI nie potrafiło w poprzednich latach wyrobić zakontraktowanych świadczeń i popadło w długi.

Przyczyną była zła organizacja pracy i niegospodarność – tak stwierdziła Najwyższa Izba Kontroli, która skontrolowała działalność Centrum w latach 2008-2011. COI z każdym kolejnym rokiem przynosiło wielomilionowe straty, nie przeszkodziło to jednak w tym, żeby Instytut podpisywał dodatkowe umowy-zlecenie z etatowymi pracownikami, choć nie rozliczał ich z pracy, zwiększał zatrudnienie i przyznawał nagrody w sumie prawie 113 tys. zł.

W innych miastach, które miały mniejsze kontrakty, ale drogie inwestycje udało się zgromadzić kilkadziesiąt milionów nadwyżki. W Gliwicach, gdzie za pieniądze szpitala rozbudowano radioterapię, oddział zgromadził ponad 160 mln zł nadwyżki, w Krakowie 20 mln zł. Kraków oddał zadłużonemu COI 10 mln zł, a Gliwice 75 mln zł.

Decyzje o oddaniu części nadwyżek na rzecz warszawskiego Instytutu podjęła kilkanaście dni temu Rada Naukowa Centrum. Szefowie oddziałów Gliwickiego i Krakowskiego odmówili udzielenia komentarza.

Ministerstwo Zdrowia umywa ręce. Rzeczniczka prasowa resortu Agnieszka Gołąbek informuje, że decyzje należą do kompetencji dyrektora Centrum. Ta operacja jest uprawniona, ale może zniechęcać do oszczędzania- mówi były minister zdrowia Marek Balicki.

 

Agnieszka Przedpełska