Dopalacze wysyłają do Polski jak bumerang

0
632
views

Jedna z sieci handlujących dopalaczami przeniosła biznes za granicę i wysyła towar do Polski pocztą. Za nią ruszą inne, bo na używkach zarabia się 50 razy więcej niż na alkoholu, alarmuje „Dziennik Gazeta Prawna”.

Sieć Happy-Shop sprzedawała substancje narkotykowe w internecie i kontrolowała kilkanaście stacjonarnych sklepów z dopalaczami na południu Polski.
Oplombowanie ich przez policję, zmusiło firmę do szybkich zmian. Od ubiegłego tygodnia pod należącym do Happy-Shop adresem internetowym znów jest dostępny cały asortyment „artykułów kolekcjonerskich”.

Jak to możliwe? – Okazuje się, że sklep internetowy został sprzedany słowackiej spółce Happy-Shop s.r.o., założonej latem tego roku przez jednego z mieszkańców… Wrocławia. U naszych południowych sąsiadów może on prowadzić legalną sprzedaż dopalaczy, również jeśli są wysyłane do Polski.

Policja oficjalnie bada sprawę, ale nieoficjalnie przyznaje, że ma związane ręce. Prawo nie jest łamane, a jej kompetencje nie sięgają Słowacji.

Manewr z przeniesieniem adresu www…. na Słowację może wywołać lawinę podobnych przeprowadzek. Happy-Shop jest pionierem, ale jego tropem szybko podążą inni, zapowiada „DGP” osoba związana z branżą „artykułów kolekcjonerskich”. W założeniu firmy na Słowacji pośredniczą wyspecjalizowane kancelarie, inkasujące za usługę pięć tysięcy złotych.

PAP