Volvo bez VAT-u

0
660
views

Volvo to druga marka, po Infiniti, która wprowadza do swojej oferty bankowozy typu C. Co kryje się pod tą tajemniczą nazwą? W przypadku szwedzkiego producenta są to modele XC90, XC70, V70, S80, XC60, S60 i V60, od których można odliczyć 23 proc. podatku VAT.


Przedsiębiorcy nie mogą już korzystać z popularnej „kratki”, ale szybko odnaleziono kolejną furtkę – bankowóz typu C. To pojazd poddany kilku modyfikacjom (zwiększają one koszt samochodu o 10 500 zł), m.in. instalacji dodatkowego alarmu, systemu transmisji alarmu i specjalnego pojemnika. W modelach XC70, V70, S80, XC60, S60 i V60 pojemniki takie umieszczane są w miejscu koła zapasowego, zaś w XC90 – w przestrzeni bagażowej.

– „Wprowadzenie do naszej oferty bankowozu typu C, to odpowiedź na potrzeby przedsiębiorców, którzy zrezygnowali z zakupu samochodu do firmy w momencie wycofania 'kratki'. Dzięki naszej propozycji przedsiębiorcy, którzy będą wykorzystywać takie bankowozy w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, mogą skorzystać z pełnego odliczenia podatku VAT” – powiedział Mariusz Nycz, Dyrektor Marketingu w Volvo Auto Polska.

Bankowóz pozwala przedsiębiorcom na nabycie samochodu i kupno paliwa z odliczeniem podatku VAT, dzięki czemu przeróbka kosztująca 10 500 zł netto jest opłacalna.

Bankowozy typu C muszą być wyposażone w:
– pojemnik specjalistyczny w stojaku umożliwiający jego mocowanie i wyjmowanie,
– immobiliser,
– modułowy system alarmowy posiadający m.in. funkcję "panika", rezerwowe zasilanie, dodatkową syrenę alarmową, czujniki ochrony wnętrza, blokadę pracy silnika,
– system transmisji alarmu przekazujący m.in. informacje o: położeniu i prędkości pojazdu, otwarciu i zamknięciu drzwi przedziału ładunkowego i osobowego, włączeniu i wyłączeniu silnika pojazdu,
– oświetlenie przedziału z pojemnikiem.

 

www.ZielonyDziennik.carfocus.pl