Premier przyjął Kalembę na ministra rolnictwa

0
670
views

Stanisław Kalemba nie był idealnym kandydatem na ministra rolnictwa. Był źle oceniany przez ekspertów, innych ministrów, a nawet partyjnych kolegów.

Donald Tusk tym wyborem uległ naciskom wicepremiera Waldemara Pawlaka, który zamiast niepokornego Sawickiego, zyskał w osobie Kalemby silnego sojusznika i wiernego partyjnego kolegę na czele Ministerstwa Rolnictwa.
Nowy minister rolnictwa zastąpi Marka Sawickiego, który odszedł po ujawnieniu nagrań rozmowy Władysława Serafina z Władysławem Łukasikiem. Łukasik mówił w nagraniu o zatrudnieniu działaczy PSL w spółkach podległych ARR i omijaniu ustawy kominowej, by więcej zarobić.
Większość posłów z Komisji Rolnictwa jest tym wyborem zaskoczona, przyznają, że Kalemba jest eurosceptyczny, nie zna się na Wspólnej Polityce Rolnej i nieumiejętnie porusza się po Brukseli. – Spodziewaliśmy się kandydata bardziej przyszłościowego (…), a PSL przedstawił nam kandydata historycznego, który zaczynał jeszcze w ZSL- komentuje polityk Platformy.
Sam premier Tusk przyznaję że „poseł Kalemba to nie jest polityk w 100% z mojej bajki”. Tusk zapewniał także, że jeśli okaże się, że nowy minister rolnictwa nie będzie działał, tak jak reszta rządu, to odejdzie już przed Wigilią. Kancelaria Prezydenta, mimo zaskoczenia wyborem, podkreśla, że Bonisław Komorowski w przyszłym tygodniu powoła Kalembę na stanowiska.

Agnieszka Przedpełska