Śluby w kościele są nieopłacalne

0
797
views

Tradycjonaliści decydują się na ślub w kościele parafialnym. Popularność zdobywają ostatnio podpatrzone w cieplejszych krajach śluby organizowane pod gołym niebem.

Ci najodważniejsi wybierają warianty ekstremalne – ślub na pustyni lub pod wodą. Ile kosztują różne warianty ślubów?

Wersja minimum – nie znaczy najtańsza

Zacznijmy od wersji najbardziej tradycyjnej. Kościół: wcześniej czy później będziemy musieli się rozmówić z księdzem i tu należy spodziewać się bardzo różnych kwot. Najczęściej duchowny proponuje "co łaska", zdarzają się jednak parafie z ustalonymi cennikami. Standardowo jest to, w zależności od miejscowości oraz zamożności młodej pary, 200-500 zł.

Na forach internetowych nie brakuje jednak głosów zrozpaczonych par, którym przyszło budżet kościelny zasilić kwotą 1000 zł plus 200 zł za zapowiedzi. Do tego dochodzi 50 zł dla kościelnego, a także 100-200 zł dla organisty. Pary, które mają własnych instrumentalistów płacą organiście za to, by pozostał w domu, np. 50 zł. Pary, które chcą przystrojonego kościoła w czasie uroczystości wydadzą kolejne 300 zł.

Gros wydatków na uroczystość ślubną pochłonie strój panny młodej. Kupno nowej sukni ślubnej to koszt od 700 zł, używanej – od 300 zł, warto jednak zastanowić się nad jej wypożyczeniem na tę okazję. Zapłacimy za to 40-60% jej wartości. Na damskie ślubne buty wydamy od 100 do nawet 1000 zł. Do tego welon (50-250 zł) oraz rękawiczki (40-120 zł).

Groszem sypnąć musi też pan młody. Za nowy garnitur zapłacimy 500-1500 zł, wypożyczenie kosztuje od 300 zł. Wersja bardziej elegancka to smoking: kupno od 1000 zł, wypożyczenie od 350 zł lub frak: kupno 1000-2000 zł, wypożyczenie od 400 zł. Strój pana młodego uzupełnią koszula za 50-200 zł, muszka w cenie 50-100 zł, krawat – od 50 zł oraz buty, których ceny zaczynają się od 150 zł.

Ślubne wydatki to także:

Obrączki: od 500 zł,
Wynajęcie samochodu:
Cadillac, Lincoln: 1000-2000 zł, retro: 500-1500 zł,
Dekoracja samochodu: 100-250 zł,
Wiązanka: około 200 zł,
Stroik: około 35-80 zł,
Fryzura, makijaż, manicure: 150-350 zł,
Fotograf (cena za 1 zdjęcie): 40-150 zł.
Zaproszenia: 2-15 zł za sztukę.

Widzimy więc, że zorganizowanie tradycyjnego ślubu kosztuje, i to sporo. W wersji skrajnie oszczędnej będziemy musieli wysupłać co najmniej 3 tysiące złotych. Pary ceniące sobie średni standard, na przygotowania do ślubu wydadzą około 10 tysięcy złotych, lubiące luksus – co najmniej dwa razy tyle.

Szczypta szaleństwa – nie zawsze drożej

Dlatego warto zastanowić się nad nieco bardziej oryginalnymi, ale niekoniecznie droższymi pomysłami na ten wymarzony dzień. Jednym z nich może być ślub pod wodą.

Zdaniem portalu o tematyce ślubnej MyWeddSpace nurkowanie w Polsce staje się coraz popularniejsze również wśród pracowników Urzędu Stanu Cywilnego (USC). Nie jest problemem, jeśli para nie ma uprawnień do nurkowania, na specjalnych zajęciach pozna niezbędne podstawy.

W Polsce bardzo powszechny jest kurs międzynarodowej organizacji PADI, którego koszt to ok. 1100zł, a pięciodniowy program na stopień nurkowy OWD (Open Water Diver) obejmuje 5 nurkowań basenowych, 4 nurkowania na wodach otwartych oraz zajęcia teoretyczne – wylicza Monika Hławiczka-Lis z Orka Group.

Ślub pod wodą z rezerwacją wiaty i dekoracją kosztuje 500 zł. Fotograf i kamerzysta z uprawnieniami do nurkowania to wydatek rzędu 500-1000 zł. Pozostaje znaleźć księdza, który zgodzi się przeprowadzenie takiej ceremonii pod wodą. Monika Hławiczka-Lis uważa, że to trudne, ale jak najbardziej możliwe.

Standardowo para młoda schodzi wraz z księdzem i gośćmi na ok. 15-20 minut. Po błogosławieństwie jest jeszcze czas na sesję – dodaje Monika Hławiczka-Lis.

Tekst przysięgi narzeczeni podpisują na wodoodpornej tabliczce.

Wypożyczenie sprzętu do nurkowania na cały dzień kosztuje około 140 zł od osoby. Jeżeli ktoś planuje zakup, czeka go wydatek rzędu 3500 zł, ale warto na początku kupić część sprzętu, tj. piankę i ABC (maska, płetwy, fajka) – na to wydamy około 1300 zł, a resztę stopniowo skompletujemy.

Śluby w kościele są nieopłacalne, zdjęcie Fot. stock.xchng

Zobacz nasze pomysły na tańsze i oryginalniejsze imprezy.

Tradycjonaliści decydują się na ślub w kościele parafialnym. Popularność zdobywają ostatnio podpatrzone w cieplejszych krajach śluby organizowane pod gołym niebem. Ci najodważniejsi wybierają warianty ekstremalne – ślub na pustyni lub pod wodą. Ile kosztują różne warianty ślubów?

Wersja minimum – nie znaczy najtańsza

Zacznijmy od wersji najbardziej tradycyjnej. Kościół: wcześniej czy później będziemy musieli się rozmówić z księdzem i tu należy spodziewać się bardzo różnych kwot. Najczęściej duchowny proponuje "co łaska", zdarzają się jednak parafie z ustalonymi cennikami. Standardowo jest to, w zależności od miejscowości oraz zamożności młodej pary, 200-500 zł.

Na forach internetowych nie brakuje jednak głosów zrozpaczonych par, którym przyszło budżet kościelny zasilić kwotą 1000 zł plus 200 zł za zapowiedzi. Do tego dochodzi 50 zł dla kościelnego, a także 100-200 zł dla organisty. Pary, które mają własnych instrumentalistów płacą organiście za to, by pozostał w domu, np. 50 zł. Pary, które chcą przystrojonego kościoła w czasie uroczystości wydadzą kolejne 300 zł.

Fot. stock.xchng

Gros wydatków na uroczystość ślubną pochłonie strój panny młodej. Kupno nowej sukni ślubnej to koszt od 700 zł, używanej – od 300 zł, warto jednak zastanowić się nad jej wypożyczeniem na tę okazję. Zapłacimy za to 40-60% jej wartości. Na damskie ślubne buty wydamy od 100 do nawet 1000 zł. Do tego welon (50-250 zł) oraz rękawiczki (40-120 zł).

Groszem sypnąć musi też pan młody. Za nowy garnitur zapłacimy 500-1500 zł, wypożyczenie kosztuje od 300 zł. Wersja bardziej elegancka to smoking: kupno od 1000 zł, wypożyczenie od 350 zł lub frak: kupno 1000-2000 zł, wypożyczenie od 400 zł. Strój pana młodego uzupełnią koszula za 50-200 zł, muszka w cenie 50-100 zł, krawat – od 50 zł oraz buty, których ceny zaczynają się od 150 zł.

Ślubne wydatki to także:

Obrączki: od 500 zł,
Wynajęcie samochodu:
Cadillac, Lincoln: 1000-2000 zł, retro: 500-1500 zł,
Dekoracja samochodu: 100-250 zł,
Wiązanka: około 200 zł,
Stroik: około 35-80 zł,
Fryzura, makijaż, manicure: 150-350 zł,
Fotograf (cena za 1 zdjęcie): 40-150 zł.
Zaproszenia: 2-15 zł za sztukę.

Za slub-wesele.pl.

Widzimy więc, że zorganizowanie tradycyjnego ślubu kosztuje, i to sporo. W wersji skrajnie oszczędnej będziemy musieli wysupłać co najmniej 3 tysiące złotych. Pary ceniące sobie średni standard, na przygotowania do ślubu wydadzą około 10 tysięcy złotych, lubiące luksus – co najmniej dwa razy tyle.

Szczypta szaleństwa – nie zawsze drożej

Dlatego warto zastanowić się nad nieco bardziej oryginalnymi, ale niekoniecznie droższymi pomysłami na ten wymarzony dzień. Jednym z nich może być ślub pod wodą.

Zdaniem portalu o tematyce ślubnej MyWeddSpace nurkowanie w Polsce staje się coraz popularniejsze również wśród pracowników Urzędu Stanu Cywilnego (USC). Nie jest problemem, jeśli para nie ma uprawnień do nurkowania, na specjalnych zajęciach pozna niezbędne podstawy.

W Polsce bardzo powszechny jest kurs międzynarodowej organizacji PADI, którego koszt to ok. 1100zł, a pięciodniowy program na stopień nurkowy OWD (Open Water Diver) obejmuje 5 nurkowań basenowych, 4 nurkowania na wodach otwartych oraz zajęcia teoretyczne – wylicza Monika Hławiczka-Lis z Orka Group.

Ślub pod wodą z rezerwacją wiaty i dekoracją kosztuje 500 zł. Fotograf i kamerzysta z uprawnieniami do nurkowania to wydatek rzędu 500-1000 zł. Pozostaje znaleźć księdza, który zgodzi się przeprowadzenie takiej ceremonii pod wodą. Monika Hławiczka-Lis uważa, że to trudne, ale jak najbardziej możliwe.

Standardowo para młoda schodzi wraz z księdzem i gośćmi na ok. 15-20 minut. Po błogosławieństwie jest jeszcze czas na sesję – dodaje Monika Hławiczka-Lis.

Tekst przysięgi narzeczeni podpisują na wodoodpornej tabliczce.

Wypożyczenie sprzętu do nurkowania na cały dzień kosztuje około 140 zł od osoby. Jeżeli ktoś planuje zakup, czeka go wydatek rzędu 3500 zł, ale warto na początku kupić część sprzętu, tj. piankę i ABC (maska, płetwy, fajka) – na to wydamy około 1300 zł, a resztę stopniowo skompletujemy.

 

Jeśli para młoda nie lubi wody, może pomyśleć o ślubie w powietrzu. Na przykład w trakcie skoku spadochronowego. Tu już mamy do czynienia z potężną dawką adrenaliny. Co ciekawe, taka ceremonia w Polsce już się odbyła.

Ksiądz, profesjonalny skoczek, udzielił błogosławieństwa podczas lotu – mówi Rafał Grabowski ze Szkoły Spadochronowej Omega. – Para wylądowała na ziemi już jako mąż i żona.

Oczywiście trzeba opłacić pracownika USC i tu stawka zależy od Urzędu Miasta. Do tego dodatkowa opłata "za fatygę". Nasza rada: warto znaleźć przez szkołę skoczków pasjonata tego sportu.

Organizując tego typu ślub, należy pamiętać o kilku sprawach. Po pierwsze, zgodę na skoki można otrzymać jedynie w strefie niezabudowanej. Po drugie, uprawnienia. Na samodzielność w takim przedsięwzięciu pozwala kurs, w trakcie którego należy wykonać 50 skoków, instruktor musi mieć za sobą minimum 700 skoków!

Ale i na to jest rozwiązanie – skoki w tandemie, których koszt wraz z przelotem samolotem to około 550 zł od osoby. Jeżeli para młoda nie ma żadnych uprawnień, może po prostu skoczyć podpięta do instruktorów.

Ślub w wielu miejscach jednocześnie – nie jest niemożliwe

Jeżeli parze młodej zależy na wypowiedzeniu pełnej przysięgi, portal MyWeddSpace poleca lot balonem. W Polsce dostępne są kosze unoszące do pięciu pasażerów. Oznacza to, że oprócz sternika na ślub po niebie mogą udać się para młoda, świadkowie oraz urzędnik.

Zgodnie z międzynarodowym standardem przelot trwa około godziny, dlatego po ceremonii jest jeszcze czas, aby rozkoszować się widokami. Koszt takiej przyjemności to ok. 500 zł za lot.

Balon może czekać na narzeczonych w ogrodzie przed domem lub na pobliskiej łące. Do startu potrzebuję jedynie nieco wolnej przestrzeni. Po locie widokowym np. nad miastem mogę „podrzucić” nowożeńców prosto na wesele – mówi Witold Filus, prezes Polskiego Stowarzyszenia Sportów Powietrznych.

Witold Filus zdradza, że idealne do przelotów warunki klimatyczne panują w Kenii. Tam ceremonia może się odbyć w balonie o dwupiętrowym koszu mogącym pomieścić nawet 24 osoby. Przelot balonem w Kenii to koszt około 400 USD od osoby, jednak młoda para zawsze może liczyć na zniżki, np. bezpłatny przelot księdza czy urzędnika.

Czy ślub w kilku miejscach jednocześnie jest możliwy? Zakochani startują w Polsce jako narzeczeni, ceremonia zaślubin odbywa się podczas lotu nad różnymi krajami, a na koniec lądowanie w dowolnym miejscu jako małżeństwo.

Ale taki ślub to już naprawdę potężne sumy. Przelot samolotem średniego zasięgu LOT, którzy zabierze do 108 osób to koszt około 100 tysięcy złotych (w obie strony).

Alternatywą dla samolotu może być więc helikopter ślubny. Marcin Szamborski, z firmy EasyAir podkreśla, że przeloty helikopterem możliwe są jedynie nad terenem niezabudowanym. Przewagą helikopterów nad samolotami jest możliwość starowania i lądowania w dowolnym miejscu.

Transport pary młodej jest jak najbardziej możliwy, jednak należy pamiętać o zdobyciu pozwolenia u właściciela terenu, co w praktyce nie stanowi żadnego problemu. Godzina lotu kosztuje ok. 2600 zł – podkreśla Marcin Szamborski.

 

Bartosz Dyląg
bartosz.dylag@hotmoney.pl