Łosie lubią ryzykować

0
619
views

Koło Mińska Mazowieckiego na autostradzie A2 Łoś zderzył się z autem. Samochód doznał uszkodzeń nadwozia, łoś uciekł z miejsca wypadku.

Do zderzenia doszło 7 września na 20 kilkometrowym odcinku autostrady w godzinach wieczornych. Kierowca spostrzegł zwierze przed maską, w ostatniej chwili. Gwałtownie skręcił, jednak nie uniknął kolizji. Widział potem, jak spanikowane zwierze przeskakuje przez ogrodzenie i znika w mroku. Skończyło się na strachu i kilku wgnieceniach, kierującemu pojazd ani trzem pasażerom nic się nie stało.

Autostrada posiada przejścia dla zwierząt, zabezpieczona jest też siatką wysokości 150cm. Dla łosi to żadna przeszkoda. – W miejscach gdzie występują te zwierzęta wymagane jest ogrodzenie wyrskości 240 cm- mówi Robert Chwiałkowski ze stowarzyszenia Siskom (Stowarzyszenie Integracji Stołecznej Komunikacji). Problemem jest nie tylko wysokość siatki, przejścia dla zwierząt są za bardzo od siebie oddalone. Te zamiast iść 20 kilometrów wola ryzykować.

Robert Chwiałkowski przypomina, że organizacje zwracały uwagę Generalnej Dyrekcji Dróg, że trasa A2 jest niedostatecznie chroniona. Paweł Mickiewicz dyrektor  centrali GDDKiA twierdzi,  że tam gdzie są Łosie stoją wysokie ogrodzenia.-Oni nie maja pojęcia gdzie te zwierzęta występują, to może doprowadzić do tragedii- denerwował się pan Robert. Denerwują się także weterynarz.

Jak na razie nie ma odpowiedzi z GDDKiA. Ani w sprawie istniejącego zagrożenia, ani nie przedstawiono żadnych planów podwyższenia  ogrodzeń.

 

Ernest Lindberg