Ekonomiczna jazda – poznaj najważniejsze zasady

0
1084
views

Czy wiesz, że Gerhard Plattner przejechał ponad 2000 km Škodą Fabią na jednym baku? Ten wynik ciężko będzie pobić, zwłaszcza w warunkach miejskich, ale są sposoby na ekonomiczną jazdę, która pozwoli Ci zaoszczędzić na paliwie. W dodatku te metody często nie wymagają wielkiego wysiłku!

Przed wyruszeniem w trasę

Obiegowa opinia mówi, że warto rozgrzać silnik auta przed wyruszeniem w drogę, zwłaszcza jeśli temperatury na zewnątrz są niskie. Tymczasem nie jest to prawda. Współczesne auta są gotowe do jazdy od razu po uruchomieniu silnika. W dodatku silnik szybciej się rozgrzewa podczas jazdy niż na postoju.

W trakcie jazdy

Przede wszystkim dostosuj prędkość do panujących warunków. Nie rozpędzaj się tuż przed dojeżdżaniem do sygnalizacji, bo możesz być zmuszony do nagłego hamowania, a to szybciej spala paliwo. Swego czasu panowało przeświadczenie, że najlepiej jest dojeżdżać do świateł na luzie, ale w nowoczesnych samochodach zasada ta już się nie sprawdza. Obecnie silniki palą mniej paliwa nie podczas jazdy na luzie, ale podczas hamowania silnikiem. Jak to zrobić? Dojeżdżając do skrzyżowania lub świateł, bądź cały czas na biegu i redukuj go, gdy obroty spadną do ok. 1500 na minutę – i tak aż do całkowitego zatrzymania auta.

Wysokie obroty nie są przyjacielem ekonomicznej jazdy. Im wyższa prędkość obrotowa silnika, tym wyższe zużycie paliwa. Zbyt długa jazda na 1. i 2. biegu też nie jest ekonomiczna. Dlatego dobrze jest dość szybko rozpędzić auto i utrzymywać stałe obroty. Jazda na wyższym biegu obniża nie tylko zużycie paliwa, ale także emisję szkodliwych substancji. W przypadku silników benzynowych podczas rozpędzania obroty powinny mieścić się w zakresie ok. 2200–3500, a w silnikach dieslowych ok. 1700–3000 RPM.

W trakcie jazdy warto utrzymywać stałą prędkość, jeśli tylko jest taka możliwość. Gwałtowne przyspieszanie i hamowanie skutkuje wzrostem spalania paliwa. W dłuższych trasach doskonale sprawdza się tempomat.

Po jeździe

Nawet podczas krótkich postojów warto wyłączyć silnik – chociażby stojąc przed zamkniętym przejazdem kolejowym lub w dużym korku, kiedy samochody w ogóle się nie poruszają. W niektórych miastach przy sygnalizatorach świetlnych zainstalowano zegary informujące, ile jeszcze czasu pozostało do zmiany światła. Jeśli jest go sporo – warto zgasić zapłon.

Wyposażenie auta

Nie tylko styl naszej jazdy wpływa na wysokość spalania i ekonomiczność. Również wyposażenie pojazdu ma tu znaczenie. Na przykład właściwe ciśnienie opon – za małe powoduje większe opory toczenia i może zwiększyć zużycie paliwa o około 10 procent. Dodajmy do tego fakt, że zimowe opony również automatycznie zwiększają spalanie ze względu na grubszy bieżnik. Podobnie rzecz ma się w przypadku szerokich opon sportowych.

Obciążenie auta to kolejny czynnik, który ma wpływ na ekonomiczną jazdę. Im więcej bagażu, tym spalanie paliwa będzie wyższe. Przykładowo, 100 kg dodatkowej wagi w samochodzie może przełożyć się na zwiększenie spalania o ok. 0,7 litra paliwa na 100 kilometrów. Również bagażniki dachowe i rowerowe, które zaburzają ergonomię pojazdu, mogą zwiększyć zużycie paliwa – i to nawet o ok. 20 procent!

Latem często korzystamy z klimatyzacji, która w upalne dni może być prawdziwym wybawieniem. Niestety to rozwiązanie równocześnie zwiększa poziom zużycia paliwa nawet o 2 dodatkowe litry na 100 kilometrów. Dlatego też warto korzystać z niej rozsądnie i tylko wtedy, kiedy naprawdę jest niezbędna.

Mało kto zdaje sobie sprawę, że na poziom spalania paliwa mogą mieć także wpływ zużyte materiały eksploatacyjne, takie jak oleje, filtry czy łożyska. Na to jest tylko jedna rada – trzeba właściwie dbać o swój pojazd, a odwdzięczy się on niższym spalaniem.

Nowoczesne samochody (znajdziesz je tutaj: https://motomi.pl/) wyposażone są w komputery pokładowe, które pozwalają na bieżąco śledzić spalanie pojazdu. Warto je obserwować i wyciągać wnioski – to świetna ściągawka, która może nas nauczyć naprawdę ekonomicznej jazdy i skorygować błędy, które zdarza nam się popełniać.