Tam w górze

Wiadomości Wydarzenia Ciekawostki Opinie

Tam w górze, ponad wszystkie szczyty

"Motyl leci z dalekiej strony (...)
lotnik ślepy, lotnik szalony (…)"

A Bóg?
ma swoje niebo i zakłada maskę.
Toczę z nim wojnę metafizyczną
- bez bitwy.
Umieram, gdy dziki huragan podrywa wszystko
i rzuca, gdzie popadnie.
Chmury drżą, stają dęba.
Deszczem, wypłakują się - listek po listku.
Wojna jest taka piękna, Jego wygrana
- okulała oddalam się,

jak brzegi ostryg we mgle.
Potykam o wszystko, co wypluwa morze.
A miasto?
- miasto, nieprzytomne, alkoholowe.
Tylko ja, wobec wszystkich przy zdrowych zmysłach.

Stokroć raniona przeze mnie kochanych.
Ech, nie śmiejcie się
z włosów jasno świecących,
z ust podobnych do waszych ust!

Przywiązana do swej doli jak pies
- budzą wcześnie i każą sprzedawać sny.

Czasem ktoś spyta o zaistnienie?
odpowiadam - na lewo most,
na prawo widoczek,
realny.

Barbara Mazurkiewicz

Barbara Mazurkiewicz
Udostępnij

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Mogą zainteresować Cię także...