Tusk premierem. Kto w rządzie?

0
1353
views

PSL chce 20 proc. "władzy". Państwowa Komisja Wyborcza jeszcze nie podała ostatecznych wyników wyborów, a już trwają przymiarki do foteli rządowych.

Donald Tusk, szef zwycięskiej partii spotkał się już z prezydentem Bronisławem Komorowskim oraz z szefem PSL Waldemarem Pawlakiem – informuje stooq.com.

Logika funkcjonowania demokratycznych mechanizmów wskazuje, że to Donald Tusk jako szef zwycięskiej partii zostanie kandydatem na nowego premiera – stwierdził prezydent Bronisław Komorowski, pytany o to, kto będzie nowym premierem.
Z wyników PKW z 99,48 proc. lokali wyborczych wynika, że dotychczasowi koalicjanci PO i PSL będą mieć razem 234 mandaty, tylko 3 mandaty więcej niż wynosi sejmowa większość. Z danych tych wynika, że w Sejmie zasiądzie 206 posłów PO i 28 posłów PSL. PSL już otwarcie stawia warunki: chce minimum 20 proc. "władzy".

Jeżeli Platforma ma 40 proc., PSL ma 10 proc., a do tego się sprowadza wynik wyborczy, to pozostaje ten poziom dotychczasowych 80 do 20 proc., z lekkim przesunięciem na rzecz mniejszego koalicjanta – powiedział PAP poseł Stronnictwa Janusz Piechociński.

Ludowcy chcieliby zachować dotychczasowe resorty. Waldemar Pawlak chciałby nadal współpracować w rządzie z Jolantą Fedak (ministerstwo pracy) i Mirosławem Sawickim (ministerstwo rolnictwa).

Tuż przed wyborami Donald Tusk zapowiedział jednak podział kilku ministerstw i powołanie Centrum Planowania Strategicznego. Czy ludowcy będą chcieli dodatkowych foteli ministerialnych?

Na pewno byśmy coś chcieli. Mamy dobrych fachowców, np. od dróg – wyznał PAP wiceminister gospodarki Mieczysław Kasprzak, bliski współpracownik Pawlaka.

Szefem nowego resortu transportu mógłby – jego zdaniem – zostać Janusz Piechociński. PSL mogłoby też objąć resort środowiska – nowym ministrem byłby Stanisław Żelichowski.

A kto zasiądzie w fotelach rządowych z mandatu PO? O swoje posady na pewno nie muszą martwić się szef resortu finansów Jacek Rostowski, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski i szefowa ministerstwa rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska.

Na stanowiskach pozostaną także prawdopodobnie szef MON Tomasz Siemioniak, minister zdrowia Ewa Kopacz i szef resortu sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski.

Resortem kultury chciałby kierować nadal Bogdan Zdrojewski.

Na razie nie wiadomo, kto będzie kierował nowym ministerstwem transportu. Jak twierdzi dziennik.pl na pewno nie będzie to Cezary Grabarczyk. Według portalu stanowisko to Donald Tusk chciałby powierzyć Grzegorzowi Schetynie. Ten jednak wolałby nadal być marszałkiem Sejmu.

WB

Źródło: stooq

Tusk: Rząd się nie zmieni aż do końca roku i naszej prezydencji w UE, zapowiada, że w grudniu czekają nas poważne zmiany, a w jego gabinecie pojawią się nowe twarze.