Certyfikacja BREEAM i LEED – Dlaczego biurowce muszą być zielone?

0
31
views

Współczesny rynek nieruchomości komercyjnych przechodzi fundamentalną transformację, w której kluczową rolę odgrywa odpowiedzialność za środowisko naturalne oraz optymalizacja zasobów energetycznych. Inwestorzy, deweloperzy oraz najemcy coraz częściej zwracają uwagę na standardy zrównoważonego budownictwa, dla których fundamentem jest rygorystyczna certyfikacja BREEAM i LEED. Dlaczego biurowce muszą być zielone w obliczu narastających wyzwań klimatycznych oraz zmieniających się regulacji prawnych Unii Europejskiej? Odpowiedź kryje się w dążeniu do minimalizacji śladu węglowego oraz poprawie komfortu pracy użytkowników budynków.

Pojęcie ekologii w biznesie przestało być jedynie elementem marketingu, a stało się twardą walutą inwestycyjną. Profesjonalna Certyfikacja w systemie BREEAM (Building Research Establishment Environmental Assessment Method) lub LEED (Leadership in Energy and Environmental Design) stanowi dziś wyznacznik jakości budynku. Budynki, które nie spełniają tych standardów, coraz częściej ryzykują zjawiskiem nazywanym brown discount, czyli utratą wartości rynkowej oraz trudnościami w znalezieniu stabilnych najemców korporacyjnych, którzy posiadają własne cele w zakresie raportowania ESG.

Ekologiczny standard jako fundament nowej gospodarki

Zielone budownictwo nie jest już luksusem, lecz koniecznością wynikającą z dążenia do neutralności klimatycznej. Systemy oceny takie jak LEED, wywodzący się ze Stanów Zjednoczonych, oraz BREEAM, mający korzenie w brytyjskiej praktyce inżynierskiej, narzucają rygorystyczne wymagania w kilku kluczowych obszarach. Są to przede wszystkim efektywność energetyczna, gospodarka wodna, jakość środowiska wewnętrznego, wykorzystanie materiałów przyjaznych środowisku oraz sposób zarządzania placem budowy.

Z punktu widzenia inwestora, certyfikacja to narzędzie zarządzania ryzykiem. Budynek, który zużywa mniej energii, jest mniej podatny na wahania cen na rynkach surowców energetycznych. W dobie wysokich kosztów utrzymania nieruchomości, posiadanie certyfikatu pozwala na precyzyjne monitorowanie parametrów budynku i wprowadzanie innowacji, które obniżają koszty operacyjne (OPEX). Dzięki temu inwestycja staje się bardziej atrakcyjna dla funduszy typu ESG, które w swoich strategiach uwzględniają wyłącznie nieruchomości o potwierdzonych parametrach ekologicznych.

BREEAM kontra LEED: Różnice i punkty wspólne

Choć oba systemy służą weryfikacji zielonych budynków, mają nieco inną specyfikę. BREEAM charakteryzuje się dużą elastycznością i dużą wagą przywiązywaną do lokalnych uwarunkowań prawnych oraz specyfiki klimatycznej danego kraju, co czyni go bardzo popularnym na rynku europejskim, w tym w Polsce. Z kolei LEED kładzie ogromny nacisk na innowacyjność technologiczną oraz precyzyjne wyliczenia efektywności energetycznej, co jest niezwykle cenione przez firmy o globalnym zasięgu, dla których ważne jest porównywalne środowisko pracy w biurach rozsianych po całym świecie.

Warto zauważyć, że certyfikacja na wysokim poziomie – jak na przykład LEED Platinum lub BREEAM Outstanding – wymaga od zespołu projektowego zaangażowania już na etapie koncepcji. Nie chodzi tutaj o dodanie kilku roślin w lobby, lecz o zaawansowane systemy zarządzania budynkiem (BMS), odzysk ciepła, wykorzystanie wody szarej czy zapewnienie dostępu do światła dziennego dla niemal każdego pracownika. Każda kolejna certyfikacja podnosi poprzeczkę dla rynku, zmuszając deweloperów do ciągłego poszukiwania nowych technologii i materiałów o niższym śladzie węglowym.

Wpływ zielonych biur na zdrowie i wydajność

Dlaczego biurowce muszą być zielone z perspektywy pracownika? Współczesne badania naukowe jednoznacznie potwierdzają, że jakość środowiska wewnętrznego, za którą odpowiada certyfikacja, ma bezpośredni wpływ na zdrowie, koncentrację oraz wydajność ludzi. Odpowiedni poziom wentylacji, kontrola poziomu dwutlenku węgla, redukcja hałasu oraz zapewnienie dostępu do zielonych stref relaksu to standardy, które są wymuszane przez systemy oceny BREEAM i LEED. Firmy, które wynajmują przestrzeń w takich budynkach, odnotowują mniejszą rotację kadr oraz mniejszą liczbę absencji chorobowych.

Pracodawcy coraz częściej rozumieją, że biuro jest ważnym elementem strategii budowania marki pracodawcy (employer branding). W dobie hybrydowego modelu pracy, biuro musi być miejscem, które oferuje jakość niemożliwą do osiągnięcia w domowym zaciszu. Budynki z certyfikatami potwierdzającymi dbałość o jakość powietrza i dobrostan użytkowników są pierwszym wyborem dla nowoczesnych korporacji z sektora IT, finansów czy usług biznesowych.

Polska na mapie zielonej transformacji

Rynek nieruchomości w Polsce wykazuje ogromną dojrzałość w zakresie wdrażania zielonych rozwiązań. Warszawa, Wrocław, Kraków czy Poznań mogą pochwalić się biurowcami, które znajdują się w światowej czołówce pod względem ekologii. Polska jest jednym z liderów w regionie Europy Środkowo-Wschodniej, jeśli chodzi o liczbę powierzchni biurowej certyfikowanej w systemach BREEAM i LEED. Deweloperzy działający w naszym kraju nie tylko naśladują trendy z Zachodu, ale często wyznaczają nowe ścieżki w zakresie cyrkularności budynków oraz modernizacji obiektów typu brownfield.

Osiągnięcie wysokiej oceny w procesie, jakim jest certyfikacja, wymaga także współpracy zarządców nieruchomości z najemcami. To długofalowy proces, który zaczyna się w momencie oddania budynku do użytkowania i trwa przez cały okres jego eksploatacji. Edukacja użytkowników biur, wspólne dążenie do minimalizacji odpadów oraz optymalizacja oświetlenia to codzienne wyzwania, które sprawiają, że zielony budynek naprawdę żyje w sposób zrównoważony.

Wnioski i perspektywy na przyszłość

Podsumowując, certyfikacja w systemach BREEAM i LEED nie jest już tylko opcjonalnym dodatkiem, lecz koniecznym elementem strategii inwestycyjnej. Wymogi wynikające z taksonomii unijnej sprawią, że obiekty niespełniające zielonych standardów będą stopniowo wypychane z rynku przez kapitał, który szuka bezpieczeństwa i przewidywalności. Zielone budownictwo to bezpieczniejsza przyszłość dla planety oraz wyższy komfort życia dla społeczeństwa.

Eksperci są zgodni: w perspektywie najbliższej dekady standardy środowiskowe staną się podstawowym kryterium wyboru nieruchomości. Budynki, które dzisiaj wydają się nowoczesne, jutro mogą wymagać głębokiej modernizacji, aby sprostać zaostrzającym się normom. Dlatego już teraz warto inwestować w technologie, które gwarantują wysoką ocenę certyfikacji, dbając jednocześnie o planetę i wartość aktywów. Przyszłość branży biurowej jest nieuchronnie zielona, a każda certyfikacja przybliża nas do stworzenia architektury, która współistnieje z naturą, zamiast z nią rywalizować.