Czy Unia Europejska będzie miała budżet na 2011 rok?

0
604
views

Parlament Europejski i rządy państw UE nie doszły do porozumienia ws. unijnego budżetu na przyszły rok. Oznacza to, że Unia zastosuje prowizorium, czyli tzw. „dwunastki” stanowiące jedną dwunastą budżetu tegorocznego. Przynajmniej przez kilka pierwszych miesięcy.

Porażką zakończyły się negocjacje między PE a rządami UE ws. unijnego budżetu na 2011 rok. Krótko mówiąc, „Unii Europejskiej grozi niekorzystne dla odbiorców funduszy unijnych, w tym także dla Polski, prowizorium” – przestrzegał przed negocjacjami komisarz
ds. budżetu, Janusz Lewandowski. Oznacza to, że znacznie mniej środków zostanie przeznaczonych m.in. na unijną dyplomację czy fundusz solidarności, który służy wsparciu ofiar klęsk żywiołowych, w tym także powodzi.
„To bardzo przykra porażka” – przyznał Alain Lamassoure, przewodniczący komisji budżetowej Parlamentu Europejskiego. „Do końca roku jest jednak jeszcze kilka tygodni” – dodał, sugerując iż kompromis jest nadal możliwy.
„Komisja Europejska żałuje, że mamy fiasko. Zdecydowana większość delegacji narodowych była gotowa na kompromis z PE. Tylko kilka z nich nie” – powiedział na konferencji prasowej Janusz Lewandowski.
Dyplomaci oczekują, że budżet na 2011 rok i finansowanie Unii w dalszej perspektywie będą głównymi tematami szczytu UE w połowie grudnia. „Jestem przekonany, że możemy wtedy negocjować jeszcze z szefami rządów i państw” – powiedział Lamassoure.

W tym roku negocjacje budżetowe przebiegają wyjątkowo dramatycznie. Grupa krajów płatników netto do unijnej kasy, w której prym wiedzie Wielka Brytania, od kilku miesięcy sprzeciwia się nadmiernemu wzrostowi wydatków, wskazując na kryzys i drastyczne cięcia w narodowych budżetach.

ZielonyDziennik.pl, Maja Trzeciak