Saska Kępa – dusza Warszawy

0
781
views

Gdzie można wypić pyszną kawę lub mrożoną herbatę? Zjeść pizzę, danie chińskie, tureckie, włoskie, hinduskie, francuskie…? Posłuchać na żywo dobrej muzyki, pojeździć na rowerze po parku, iść na spacer? Być 10 minut od centrum, a czuć się jak w podwarszawskim miasteczku? Na wszystkie te pytania odpowiedź jest jedna – Saska Kępa.

Saska Kępa to dzielnica dla ludzi, którzy uwielbiają paryski klimat uroczych kafejek a jednocześnie chcą mieszkać blisko centrum miasta. Każda ulica przyciąga czymś ciekawym, więc spacerując nawet cały dzień nie sposób się nudzić. Najlepszym sposobem na poznanie tej dzielnicy jest spacer po bocznych, niepozornie wyglądających uliczkach i odkrywanie schowanych knajpek, skwerów i parków.
Najważniejszą i najbardziej znaną ulicą jest oczywiście ulica Francuska. Można tam zjeść pyszne naleśniki w Rue de Paris, gdzie w 2007 roku został odsłonięty pomnik Agnieszki Osieckiej. Naprzeciwko znajduje się Herbaciarnia z niezliczoną ilością gatunków, smaków i mieszanek herbat, co nie sprzyja szybkim decyzjom. Są tu restauracje francuskie, włoskie, hinduskie, japońskie i polskie, ale chyba największą popularnością cieszy się kebab w Efes bistro, do którego przyjeżdżają ludzie z całej Warszawy.

Ulica Francuska najbardziej ożywa w maju, kiedy organizowane jest święto Saskiej Kępy. Pierwsza edycja święta odbyła się w 2006 roku i od tego momentu, co roku dzielnica, zamienia się w tętniące życiem i muzyką miejsce. W TrattoriRucoli trzeba koniecznie spróbować włoskiej pizzy a w Kępa Cafe posłuchać muzyki na żywo.
Ważnym elementem dzielnicy jest przepiękny i tajemniczy park Skaryszewski, gdzie latem w muszli koncertowej prezentowane są filmy w ramach projektu Filmowa Stolica. W tym roku wyświetlane filmy czeskieprzyciągnęły sporą publikę. Park jest też doskonałym miejscem do uprawiania sportu. Przy głównym wejściu mieszczą się korty tenisowe, niedaleko znajduje się też stadnina koni z możliwością nauki jazdy. Nowością jest ‘Kawa na Molo’ w parku Skaryszewskim, gdzie z pewnością poczujemy wakacyjne klimaty, nawet w środku zimy. Obowiązkowym przystankiem jest też legendarna lodziarnia Akwarium, która istnieje od niepamiętnych czasów i można zjeść tam najlepsze lody w Warszawie.

Dużym urokiem Saskiej Kępy jest to, iż króluje tu starszebudownictwo. Niskie, bardzo ciekawe budynki pamiętające czasy II Wojny Światowej. Warto wspomnieć, iż okres dwudziestolecia międzywojennego był dla dzielnicy wyjątkowo pomyślny. Odbudowano Most Poniatowskiego oraz pojawiła się zabudowa willowa. Dzięki temu, Saska Kępa uzyskała status eleganckiej dzielnicy mieszkaniowej.Niestety duża jej część została zniszczona w czasie II Wojny Światowej, kiedy zostało zburzone 20% willowej zabudowy. Część Saskiej Kępy jest nawet wpisana do wojewódzkiego rejestru zabytków, jako strefa ochrony konserwatorskiej.

Myślę, że każdy kto spędzi na Saskiej Kępie jeden dzień albo chociaż wieczór, zakocha się w tym magicznym klimacie i będzie chciał tu wracać jak najczęściej, żeby oderwać się od głośnej i wiecznie pędzącej stolicy.

Karolina Balcerzak