Rower obniża prestiż?!

0
784
views

 Czy dojazd rowerem do miejsca pracy może być uznany za 'obciach'? Za fakt obniżania prestiżu budynku w którym się pracuje? Biorąc pod uwagę światowe trendy odpowiedź brzmi nie. W większości europejskich państw widok mężczyzn w garniturach czy elegancko ubranych kobiet poruszających się na dwóch kółkach nikogo nie dziwi.

Najlepszym przykładem jest Holandia, w której już od 2008 roku pracownicy budżetówki mogą uzyskać specjalny dodatek ekologiczny do pensji jeśli zamienią samochód na rower. Cyklistów wspiera się również w Belgii, gdzie w placówkach firm montuje się prysznice dla dojeżdżających jednośladem. Nawet w Polsce pracownicy polskiego oddziału Microsoft mają do swojej dyspozycji łazienki z prysznicami, mydłem i czystymi ręcznikami, a bicykle mogą zostawić w garażu.

Okazuje się jednak, że w Warszawie niektórzy uważają inaczej. Osoby pracujące w budynku Warsaw Financial Center znajdującego się przy ulicy Emilii Plater otrzymali pismo, w którym zostali poinformowani o zakazie przyjeżdżania do pracy rowerem. Zarządca obiektu argumentuje to faktem, że WFC jest budynkiem klasy A i taki środek transportu nie koresponduje z jego prestiżem. Jest to co prawda argument dodtktowy, głównym jest troska o.. bezpieczeństwo samych rowerzystów. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że faktycznie wartości powodów są jednak odwrotne.

Cała sytuacja wydaje się jeszcze dziwniejsza jeśli odniesiemy się do standardów innych obiektów wysokiej klasy. Świetnym przykładem służy tutaj budynek Rondo 1 – klasa AAA – w podziemiu którego znajduje się aż 48 miejsc parkingowych dla rowerów. Tam nikt nie uważa tego za 'obciachowe'.

Pytanie tylko czym teraz mają dojeżdżać pracownicy. Czy komunikacja miejska jest bardziej prestiżowa? Może samochodami? Problem tylko w tym, że w Warsaw Financial Center miejsc parkingowych dla wszystkich nie wystarczy.

 

Marcin Pieńkowski