sklep dla pozycjonerów

Mamy nadmiar przepisów ekologicznych

Wiadomości Wydarzenia Ciekawostki Opinie

Obecnie polskie firmy muszą spełniać nowe, kuriozalne wymogi środowiskowe, wypełniać wręcz dziesiątki formularzy i uiszczać dziwaczne opłaty – informuje „Rzeczpospolita”.

Nawet najmniejsza firma "Jana Kowalskiego" musi się tłumaczyć, ile zużyły świetlówek czy tonerów do drukarek. Np. te zajmujące się remontami muszą uiścić opłatę od … malowania pasów na jezdni.

 

Grzywny są dość surowe, sięgają nawet 5 tys. zł.

Zdaniem cytowanych przez gazetę ekspertów, te przepisy to kompletny absurd.

 

Źródło: Rzeczpospolita

Udostępnij

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Mogą zainteresować Cię także...

  • Tysiące ludzi straci pracę. Przedsiębiorstwa planują masowe redukcje załogi, chociaż ich sytuacja wcale nie jest zła – pisze "Rzeczpospolita".

  • Czy oszczędzają ze strachu. Polskie firmy mają na kontach 183 mld zł. Jeszcze nigdy w historii nie miały tyle pieniędzy – pisze "Gazeta Wyborcza". Obrosły w gotówkę, bo nie inwestowały. Zdaniem ekonomistów szykują się na kryzys.

  • Wiceminister skarbu Mikołaj Budzanowski przesłał do eurodeputowanego Jacka Saryusza-Wolskiego list w sprawie gazu łupkowego – informuje „Rzeczpospolita”.