Legia ostatnią nadzieją na sukces w Europie

0
603
views

O 19 w Trondheim Legia Warszawa rozpocznie bój o honor polskiej piłki. Jeśli warszawianie przegrają, żadna drużyna nie będzie nas reprezentować jesienią na międzynarodowej arenie.

Dla polskiego kibica dzisiejszy mecz może być ostatnią okazją do obejrzenia zmagań nadwiślańskich klubów w europejskich pucharach. Legia zmierzy się z upadającą  norweską legendą, Rosenborgiem Trondheim, wielokrotnym uczestnikiem Ligi Mistrzów, najważniejszych rozgrywek w europejskiej piłce klubowej. Aby awansować, legioniści muszą wygrać lub zremisować co najmniej 2:2.
Uczestnictwo w Lidze Europejskiej nie oznacza wyłącznie prestiżu i uznania w oczach fanów. To także duże pieniądze – w ostatnich rozgrywkach stołeczny klub zarobił na grze w LE 20 mln złotych, co jest sumą ogromną jak na polskie warunki.
Pewnym jest, że piłkarze do tego meczu podejdą zmotywowani i zdeterminowani. – W rewanżu nie uśniemy na własnej połowie i nie będziemy czekali aż rywal zaatakuje, tylko sami ruszymy do przodu – mówi Marek Saganowski, 34-letni napastnik stołecznej ekipy. Wagi meczowi dodaje fakt, iż od dwóch lat w fazie grupowej LE znajdowała się co najmniej jedna polska drużyna. Po przegranej Śląska Wrocław z Hannoverem 96 3:5, tylko Legia ma realne szanse na kwalifikację.
Liga Europy funkcjonuje od 2009r. Zastąpiła Puchar UEFA, który zainaugurowano w 1971 r. W finale ostatniej edycji LE Atletico Madryt pokonało Athletic Bilbao 3:0. W tamtych rozgrywkach polskie drużyny, Wisła Kraków i Legia Warszawa odpadły w 1/16 finału.

Radosław Kołodziejski

źródło: Sport.pl