Siedem kulturalnych wieczorów

0
755
views

W piątek 14.09 oczekiwana od pół wieku ekranizacja powieści Jacka Keruaca „On the Road”. Czy reżyser, który zabrał nas w podróż po Ameryce Południowej  lat 50-tych, na motorze Che Guevary, udźwignął lekkość i ciężar jankeskiego mitu drogi?

Poniedziałek, 10.09

Ci, którzy poddadzą się sile przyciągania klubu „Grawitacja”, mogą wieczorem obejrzeć film „Obywatel Milk” Gusa van Santa. Harwey Milk to gej idealista, bezkompromisowo walczący o prawa mniejszości seksualnych. Dla tej idei poświęca swoje szczęście, a następnie, jak się okazuje, życie. W formie fabularnej film jest nostalgiczną, lecz pozbawioną taniego sentymentalizmu wyprawą w lata 70-te, czasy młodości reżysera. 

Godzina 20:00, klub Grawitacja, ulica Browarna 6. Wstęp wolny.

 

Wtorek, 11.09

Od 11 lat to nie jest już normalny dzień w kalendarzu. Dla refleksji nad tą datą, możemy wybrać się do przydomowej wypożyczalni, by pożyczyć film „11.09.01.”. Obraz składa się z kilku nowelek i nawiązuje do zamachów z 11 września 2001 roku. Etiudy nakręcili reżyserzy z całego świata, każdy z nich patrzy indywidualnie na tragedię, jaka dotknęła w konsekwencji nas wszystkich. Próżno tu szukać patosu, czy też istoty terroryzmu. Oglądamy zwykłe historie, których bohaterami moglibyśmy być my. Najmocniejszą opowieścią jest historia Kena Loacha, znanego ze swojego społecznego zaangażowania („Riff Raff”, „Polak potrzebny od zaraz”, „Biednemu wiatr w oczy”). Brytyjski reżyser bez kompromisów opowiada o łatwości, z jaką uwodzi nas zło.

„11.09.01.” reż. Sean Penn, Ken Loach, Amos Gitaj i inni.

 

Środa, 12.09

Galeria „Look out” zaprasza na wystawę „Dowód Tożsamości” Jany Romanowej, rosyjskiej fotografki młodego pokolenia. Modelami dla jej dokumentalnej fotografii są zwykli ludzie. Artystka w swojej sztuce studiuje problem tożsamości, i społeczne role, jakie przychodzi nam obierać. Konteksty, w jakich znajdują się jej bohaterowie, pozwala nam spojrzeć szerzej na zatrzymane w kadrze migawki biografii. Oglądamy strażaków obcujących ze śmiercią, demonstrantów kontestujących polityczne wybory, czy kochanków wtulonych w siebie na łóżku. 

Wtorek, środa, piątek: 11:00 – 19:00, czwartek, sobota: 11:00 – 17:00.

 

Czwartek, 13.09

Neurotyków zapraszam do teatru 6.piętro na placu Defilad na  „Central Park West” Woodego Allena. Sztuka jest typową Allenowska wariacją na temat zdrady, a opowiada o przyjaźni dwóch par. Jednego listopadowego poranka dotychczasowi przyjaciele wywołają sobie wojnę.  Bohaterowie to zwichrowani nadwrażliwcy, w takich rolach będziemy mieli okazję obejrzeć między innymi: Jerzego Zelnika, czy Małgorzatę  Foremiak. Na uwagę zasługuje również muzyka Hansa Zimmera, która zilustruje spektakl.

"Central Park West" Woody'ego Allena w Teatrze 6.piętro, 90 – 160 zł.

 

Piątek, 14.09

Bunt kojarzy się z wiekiem szczenięcym. Nie mamy czasu na takie zabawy, chyba że ktoś chce blokować nam Internet, za pomocą ACTA. Jak wieszczy Timothy Graton Ash wkrótce w realnym życiu będziemy zajęci, zajęci, zajęci. Najpewniej spłacaniem czterdziestoletnich kredytów. 

Jak każda epoka, nasza również potrzebuje outsiderów poruszających się po rewersie życia. Od piątku możemy oglądać ekranizację kultowej już książki „On the Road” Jacka Keruaca. Bohaterowie nie szukają wolności, oni nią oddychają. Realizują wielki amerykański mit wędrówki, o jakiej pisał Walt Whitman.

Czy reżyserowi Walterowi Sallesowi (Dzienniki  Motocyklowe) udało się przenieść ducha czasów lat 50-tych, to kwestia dyskusyjna. Warto wybrać się na film, nawet jeśli motywy bohaterów obrazu nie są całkowicie jasne. W roli alter ego Keruaca zobaczymy Sama Rileya, znanego z roli Iana Curtisa w filmie „Control”. Szalonego Deana Moriartego zagrał Garret Hedlund. Kristen Stewart wcieliła się w Marylou. Na uwagę zasługuje rola Viggo Mortensena, jego Stary Byk Lee to nikt inny tylko William S. Burroughs.

“On the Road” reż. Walther Salles 2012.

 

Sobota    15.09

Grać każdy może. Zanim wybierzemy karierę aktora czy dźwiękowca, warto sprawdzić się w tej roli. Będziemy mieli okazje przyjrzeć się swoim wyborom, wykonując elementarne zadania aktorskie, etiudy, sceny zbiorowe. Zainteresowani studyjnymi technikami cyfrowymi w nagraniach muzycznych i radowych będą mieli okazje prześledzić proces produkcji reklamy radiowej.

Darmowe warsztaty organizuje Zespół Szkół Artystycznych w Wyższej Szkole Menedżerskiej na ul. Kawęczyńskiej 36, w budynku F. Zdecydowanych organizatorzy zapraszają do zarejestrowania się telefonicznie w Biurze Obsługi Klienta Szkół Artystycznych ROE w Warszawie.

Rozczarowani swoimi nieudanymi wyborami mogą wybrać się do Teatru Rampa, na spektakl muzyczny „Pieśni Morderczyń". Tam przy kompozycjach Nicka Cave’a, Toma Waitsa, czy Boba Geldofa będzie można przemyśleć swoje życiowe decyzje.

Teatr Rampa na Targówku, ul. Kołowa 20 (Scena Kameralna) godzina 19:00. Bilety 50 zł.

 

Niedziela 16.09

Niedziela z wilkołakiem. Pod nieudanym tytułem „Ostatni Wilkołak” kryje się elektryzująca, i erotycznie śmiała powieść Glena Duncana. Autor zrywa z młodocianymi i niedojrzałymi wampirami, czy Wilkołakami nastolatkami. Likantrop Jacke dręczony samotnością, za sprawą przypadkowego spotkania w dramatycznych okolicznościach, zyskuje nowy cel i życie.

Autor, który nawiasem mówiąc ma coś wilczego w fizjonomii, hipnotycznie opisuje doznania osoby balansującej na granicy ludzkiej i zwierzęcej. Temat znany od czasów Roberta Luisa Stewensona, lecz jak doskonale napisany! Czytając, nie sposób nie zastanowić się nad dwoistością natury ludzkiej. Jako czytelnicy stajemy wobec fenomenu zła, które w sztuce ostatnich lat zyskuje mroczny, lecz atrakcyjny blask. Powieść w sam raz, na długie niedzielne wieczory.

„Ostatni Wilkołak” Glen Duncan wydawnictwo Replika 2012 r.
 

 

Ernest Lindberg