Siedem kulturalnych wieczorów (6 – 12 sierpnia)

0
658
views

W tym tygodniu zabieram was w podróż do niezwykłego miejsca w jednej z galerii. Wyjaśniam też, dlaczego anioł zamienia się ciałem z pewną kobietą.



Poniedziałek
W wakacyjnym repertuarze teatru Polonia znalazła się „Zbrodnia z premedytacją”. Adaptacja słynnego opowiadania Gombrowicza, dokonana przez Izabellę Cywińską, opowiada o wizycie sędziego śledczego w domu, którego lokator właśnie zmarł. Główny bohater (Wojciech Malajkat) stwarza atmosferę podejrzliwości i bezpodstawnych oskarżeń. Jest śmiesznie i strasznie – jak to u Gombrowicza.

19:30, Teatr Polonia, 90 zł (strefa 1), 70 zł (strefa 2), 40 zł (strefa 3)

Wtorek
Zapraszam na "Żarcik à propos", czyli recital Joanny Trzepiecińskiej. Artystka zaśpiewa piosenki promujące nową płytę. Towarzyszyć jej będą czołowi instrumentaliści polskiej sceny jazzowej. Usłyszymy utwory z repertuaru Kabaretu Starszych Panów oraz piosenki z tekstami Marii Czubaszek, Jacka Dehnela, Anny Borowej i Bronisława Broka. Propozycja dla miłośników teatru, kabaretu i dobrej muzyki.

19:00, Park im. Marszałka Edwarda Rydza-Śmigłego, wstęp wolny

Środa
Styl.pl i Gutek Film zapraszają na specjalne pokazy letniego kina. W środę przedpremierowo będzie można zobaczyć zaskakująco dobrą, jak na amerykańską komedię, „Siostrę twojej siostry”. Film opowiada o dwóch siostrach oraz przyjacielu jednej z nich. Cała trójka niespodziewanie spędzi razem kilka dni w domku na odludziu. „Siostra twojej siostry” to komedia pełna pomyłek i nieporozumień. To opowieść o miłości i przyjaźni, z bardzo dobrą rolą Emily Blunt. „Świetny przykład na to, co utalentowany reżyser potrafi osiągnąć, mając do dyspozycji doskonałych aktorów i napisaną prosto od serca historię. Ten film potwierdza, że małe przyjemności dają największą satysfakcję” – czytamy w The Guardian.

20:00, Kino Muranów, 17 zł (normalny), 15 zł (ulgowy)

Czwartek
Od 9 sierpnia w Galerii XX1 będzie można oglądać niezwykłą wystawę Adama Kalinowskiego. Przedmiotem ekspozycji jest rzeźba wykonana ze styropianu o wymiarach 600x210x220 cm, podwieszona pośrodku galerii. W zaciemnionym i wypełnionym dymem wnętrzu nastąpi gra światła i przestrzeni. Rzeźba składa się z kilku elementów połączonych ze sobą. Ludzkie ucho symbolizuje wytwór ewolucji natury organicznej, może „nasłuchiwać i dostrajać się” do formacji skalnej, jako znacznie starszego przejawu ewolucji materii na ziemi. W całkowicie zaciemnionym wnętrzu uruchomione zostaną lampy emitujące ultramarynowy kolor światła. Zapowiada się magicznie.

18:00, Galeria XX1, wstęp wolny

Piątek
10 sierpnia na ekrany polskich kin wejdzie "Yuma" – fabularny debiut Piotra Mularuka. Akcja filmu rozpoczyna się trzy lata po upadku PRL. Główny bohater mieszka w miasteczku przy niemieckiej granicy. Chłopak ma dość szarej rzeczywistości, która go otacza. Z pomocą kumpli, a także obrotnej ciotki, zostaje królem "jumy" – drobnych kradzieży w Niemczech. Główną rolę w filmie gra Jakub Gierszał, znany z „Sali samobójców” i „Wszystko co kocham”. Czy i tym razem sprawdzi się jako młody gniewny?

Sobota
Zachęcam do obejrzenia wystawianej ponownie w teatrze Polonia „Kantaty na cztery skrzydła”. Spektakl jest zabawną opowieścią o kobiecie (Agata Kulesza), która w momencie kryzysu próbuje targnąć się na własne życie. Dwa Anioły: doświadczony (Sławomir Orzechowski) i młody, początkujący (Marek Kudełko) na różne sposoby starają się odwieść ją od tego pomysłu. Stosują różne anielskie "sztuczki". Gdy jednak one nie przynoszą zamierzonego rezultatu, jeden z aniołów zamienia się ciałami z bohaterką. Reżyser w komiczny sposób przedstawił dość trudny temat. Dobra gra aktorska, genialna Agata Kulesza. Spektakl śmieszy, ale jednocześnie pobudza do refleksji. Miłośnicy czarnego humoru w sztuce nie mogą tego przegapić.

17:00, Teatr Polonia, 50 zł

Niedziela
Na leniwą niedzielę polecam klimatyczną płytę pt. „Spadochron”. To debiutancki krążek Meli Koteluk. Wokalistka porównywana jest do Kasi Nosowskiej, Moniki Brodki czy nawet Myslovitz. Dojrzałe, refleksyjne teksty połączone z hipnotyczną muzyką sprawiają, że mogę jej słuchać bez końca. To moje osobiste odkrycie.

Ola Kolasa